reklama

Wracamy do wagi

reklama
trasia ja mam gorzej, bo ja tak lubię jeść ale SŁODYCZE, co innego mogłoby dla mnie nie istnieć:zawstydzona/y:Maję będę próbowała wychować wręcz odwrotnie, po kątach będę się chowała jak Andariel:-D
 
mrsmoon ale ja niestety słodycze też jem, i to bardzo jem... i też bym chciała żeby Marysia nie jadła haha:)) Ale hipokryza, mam nadzeje, że to mnie zmotywuje do odstawenia... albo zacznę palic, ponoć wtedy się nie chce słodyczy.
 
ja mam wstręt do fajek, nigdy nie próbowałam nawet, bo mój tata długo palił i tak mi obrzydził...może pić zaczne?:-Dmam 3 typy:

1. mojito
2. gorzka żołądkowa miętowa
3. soplica orzech laskowy
 
pyszna! nawet w lodówce mam:tak:ostatnio się raczyłam z dziewczyną brata A, ale dużo nie wypiłam, bo leczyłam przeziębienie i bałam się, że kipnę jak leki z wódką wymieszam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry