reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy

    Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz

reklama

Wrześniowe mamy 2022

MamaR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Lipiec 2019
Postów
1 522
Grupy krwi nie trzeba robić jeszcze raz, ona się nie zmienia :)
To zależy od lekarza. Ja mam kartę grupy krwi a mimo wszystko kazali mi robić dwa razy grupę krwi w ciąży że niby szpital wymaga 🙃
Od wczoraj musiałam nadrobić 20 stron 😬 wspieram każda która ma obawy, podstawa bez nerwów i pozytywne nastawienie koniecznie!

U mnie OM 17.12 i myślałam ze jak mam wizytę na tego 28 lutego to nie tak źle ale jak czytam jak śmigacie szybko do gina to zastanawiam się czy tez nie powinnam się w międzyczasie zapisać gdziekolwiek…
28 luty? To który to będzie tydzień? Do 10 tyg musisz być u lekarza żebyś dostała becikowe , jakby coś ;-)

Was też boli ciągle brzuch? Meczą mnie mdłości i kiepsko się czuję, kolejna koleżanka z pracy ma covid a my normalnie uczymy mimo że w pokoju nie mamy maseczek. Coraz częściej myślę czy też po feriach nie wziąć l4, choc chciałabym dotrwać do czerwca. Martwię się żebym nie straciła kolejnej ciąży a z drugiej strony martwię się o pracę bo raczej jak wezmę teraz l4 to już nie będę miała gdzie wracać.
 
reklama

milusia83

Podwójna mamuśka:)
Dołączył(a)
16 Listopad 2009
Postów
2 612
Hej Kochane,
Na co dzień jestem fanem zdrowej diety, liście, koktajle, a tu dzisiaj placki smażyłam 🙈🙈🙈
Miałam ochotę na jednego placka, ale podczas smażenia dramat 😂🤮
Generalnie ja tez z tych co mają autoagresję, mam lekkie zmiany łuszczycowe na łokciach i anty TPO i anty Tgo

Dl kobiet, które maja ZUM (problemy z pęcherzem i cewka moczową) polecam zamówić
Biovea żurawina ma aż 400 mg ekstraktu bio żurawiny (wszystkie polskie super duper maja po 60 max) , u mnie zawsze kapsułka po współżyciu lub kiedy czuję, ze coś się dzieje
Gdy się coś rozkreci to Mannoza 1000 zwykły cukier, który jest wydalany z moczem, skleja bakterie i szybciej wypłukuje

No i ja generalnie jestem fanką sportu w każdej postaci m, aktualnie nie mogę ruszyć ręka bo po prostu totalnie nie mam siły. Czuję się ciagle jak na giga kacu

Ojoj piękny mały człowiek
A kiedy planujecie powiedzieć najbliższym i w pracy?
Ja akurat jestem właścicicielem firmy zatem jak powiem o ciąży kolejnej 🙈🙈🙈 to wszyscy spadną z krzeseł
Dziewczyny a czy miewacie gazy? 😯 bo ja takie straszne 😂 zwalam winę na psa , że to on 😂
Generalnie
Mnie nie spieszno z informowaniem mojej rodziny o kolejnej ciąży bo wiem jaka będzie ich reakcja. Smutne to ale co zrobić. Moja mama prędzej wylewu dostanie niz by mi pogratulowała kolejnej ciąży choć zawsze mówiłam wszystkim, że chce trójkę dzieci. Wolę się nie stresować ich reakcja teraz, dowiedzą się w swoim czasie 😄
Trójeczka to piękna cyfra
Hej dziewczyny jak tam Wasze samopoczucia? Ja dzisiaj kolejny dzień mdłości, nic mi się nie chce jeść , nic mi nie smakuje, a głodna jestem . Na nic nie mam ochoty 😐
Dokładnie takie samo
A propos - ktoś na diecie wegetariańskiej?
Ja generalnie nie jestem czystą wegetarianką bo bardzo rzadko zjadam indyka, ale większość mojej diety to warzywa i owoce morza.
Dzień dobry, czytam Was i tak mi lżej, bo nie jestem jedyna i widzę że dużo wsparcia od Was można otrzymać. Po krótce - OM 16.12.21, owulacja 30.12, pierwszy test zrobiłam 13.01, nie licząc na nic… dwie grube wyraźne kreski, tych testów w ciągu dnia zrobiłam jeszcze 4 ;) i wyniki takie same. Staraliśmy się o dziecko 2 lata, latem odpuściliśmy, po szczegółowych badaniach okazało się ze jedyną szansą jest in vitro. Mamy córkę, 9 lat, ale się ucieszy ;) Boje się trochę, bo już nie jestem pierwszej młodości - 35 lat a druga sprawa, choruje na Gravesa Basedova i insulinooporność. Beta w pon 1316, dzisiaj 2502. Trzymam kciuki za nas i nasze fasolki :)
Gratulacje i powodzenia. Choroby z autoagresji można bardzo ładnie neutralizować dietą i sportem. Trzymam kciuki
Hej 😀 ja mam w tym roku 40 lat i choruję na Hashimoto 😉 witaj 🤗
Ja mam autoagresję w postaci przeciwciał anty Tgo i
Jestem przybita bo dalej nic nie wiadomo dziewczyny. Tydzień temu pęcherzyk miał 0,8 mm, dziś 1,2 mm więc rośnie powoli, jak dał pod jakimś kątem to mówi że dostrzega "zarysy" ciałka żółtego. Mówił że niby to 6+6 ale jeżeli to było od spóźnionego okresu to może być dopiero ok 5 bo czasami mi się spóźniał z a czasem nie. Najpierw chciał mnie jutro wziąść na zabieg, ale zrobił USG jeszcze raz i mówi że dostrzegł te zarysy ciałka i żebyśmy poczekali do kolejnej środy, a jak wtedy nic to w czwartek mnie weźmie na zabieg, ale żebym była dobrej myśli, bo pęcherzyk się robi jednorodny.. eh, moim jedynym marzeniem było dziś dowiedzieć się na tak albo na nie , a nie czekać dalej, eh .
trzymam kciuki
Witaj 🖐️ ja też jestem po dwóch nieudanych ciążach . Pierwsza biochemiczna , w której też odrazu rodzinie powiedzielismy i skończyła się po tygodniu . Nawet wtedy nie myślałam że będziemy tymi którym się nie uda , chociaż z tyłu głowy były małe obawy . Druga puste jajo płodowe . Co miało na to wpływ ? Nie wiem, może jakieś wady genetyczne 🤷 ale wiem że tak miało być ...
Teraz też się martwię , ale nie mamy wpływu niestety na to co będzie . Musimy być dobrej myśli , że wkoncu musi się udać 💪
Ja chciałam się dobrze odżywiać nawet na początku nie było źle , ale od weekendu zaczęły się mdłości i coraz większy brak apetytu 🙄 wciskam to co mi wchodzi , byle coś zjeść . Parę chipsów też dzisiaj weszło 😒🥺😕ale przynajmniej też trzy musy wyciskane 😋 ale ja dzisiaj czułam się gorzej niż wczoraj i przeleżałam prawie cały dzień
I to jest dobre podejście. Dietą się zajmiemy po 12 tc jak trochę odpuszczą najgorsze objawy
Dziewczyny jestem po 1szej wizycie. Serduszko bije 🥰. Dostałam skierowanie na badania podstawowe, oraz receptę na euthyrox ( miałam już wynik tarczycowych badań bo robiłam razem z betą. W poprzedniej ciąży też TSH było wysokie i brałam lek, później wróciło do normy).88 Za tydzień około mam przyjść na kontrolę z wynikami i wtedy kartę ciąży zakładamy i dostanę skierowanie na badania prenatalne.
Gratulacje
Dziewczyny a czy któraś nie ma objawów związanych z bólem piersi albo ich powiększeniem - generalnie jest jak było? Bo mi się w poprzednich ciążach wydawało że od początku miałam zmiany/bóle a teraz totalnie nic. W ogóle jedyne co mam to czasem ból w dole brzucha, plecy no i brak apetyty
Piersi mnie nigdy nue bolały, kiedy byłam w ciąży, są może troszkę bardziej pełne
Czesc dziewczyny . Podczytuje Was od kilku dni i postanowiłam dołączyć
emoji847.png

Ostatnia miesiączka :15.12
Termin porodu :27.09
Krotko o mnie : mieszkam w UK,35 lat ,ponad 7lat starań, 5 straconych ciąż , po 4 poronieniu podjęliśmy decyzję o invitro , za mną 3 transfery ,jeden zakończony poronieniem. Mamy jeszcze 5 zarodków i mieliśmy podchodzić w pn 17.01 do szczepień limfocytami wg zaleceń immunologa a w sobotę test pokazał grube krechy na teście
emoji85.png
jak na razie strach wygrywa z innymi emocji ale mam nadzieję,że będzie mi dane zostać z Wami do września
emoji120.png
emoji120.png
emoji120.png
zatem kciuki zaciskam
Dziewczyny poprzednio mialam leukocyty w moczu 10-20. Napisalam do ginekolog i przepisała mi monural. Niby przeszlo a od wczoraj znowu bol przy sikaniu. Zrobilam dzisiaj badanie moczu i wyszły leukocyty 30-50, bakterie liczne i azotyny. Boje się strasznie. Mam nadzieję że nic złego się nie wydarKup
Kup sobie mannozę 1000 nie wchłania się i działa bardzo silnie n bakterie, skleja je i wypłukuje
Dziewczyny a macie może jakiś sprawdzony przewodnik co można a co nie można jeść w ciąży. Ja to bym tylko jadła chrzan i kiwi. Kiwi to w strasznych ilościach, mąż się śmieje ze pójdzie cały karton kupi. Patrzę że pisałyście coś, że pokrzywy nie można w dużych ilościach. Czy mam się czegoś wystrzegać?
Możesz jeść wszystko oprócz surowych ryb i surowego mięsa. Sery pleśniowe można
Cześć Dziewczyny.
Po dzisiejszej wizycie postanowiłam już oficjalnie przywitać się i zostać z Wami aż do samego końca tej przygody.
To moja 3 ciąża, dwie pierwsze biochemiczne (nigdy nie widziałam zarodka na USG). Tym razem udało się i mam nadzieję, że nic przykrego się już nie wydarzy. Pierwsze USG na początku 6 tygodnia - było ciałko żółte i zarodek 2mm. Dzisiaj USG 7t3d zarodek już 1.23 cm i serduszko ♥️
Odczuwam ciągnięcie na dole brzucha, czasem kłucie. Dokuczają mi wzdęcia i gazy. Do wczoraj również mdłości całodniowe, ale narazie odpuściło. Całe dnie przelegiwuje i myślę czy wszystko dobrze się rozwija. Jestem już na L4, ponieważ pracuje w przedszkolu i ginekolog uznała że za duże ryzyko bakterii.

Termin porodu : 05.09.2022

Pozdrawiam Was Dziewczyny. Bądźcie dzielne i nie traćcie nadziei, bo w końcu musi być dobrze 😘
Gratulacje ❤️
 

bejbi002

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Listopad 2019
Postów
659
Od wczoraj musiałam nadrobić 20 stron 😬 wspieram każda która ma obawy, podstawa bez nerwów i pozytywne nastawienie koniecznie!

U mnie OM 17.12 i myślałam ze jak mam wizytę na tego 28 lutego to nie tak źle ale jak czytam jak śmigacie szybko do gina to zastanawiam się czy tez nie powinnam się w międzyczasie zapisać gdziekolwiek…
Ja miałam om 19.12, a do gina pójdę dopiero 2/3.02, będę wtedy w ok 6t5d. Chce już być pewna tego co zobaczę, żeby nie zastanawiać się czy to, aby nie jest puste jajo itp. Ale nie zmienia to faktu, że takie czekanie jest jak wieczność i mogłabym już dzisiaj iść do lekarza 🤷😅
 

Mymommy

Początkująca w BB
Dołączył(a)
19 Styczeń 2022
Postów
25
Dziewczyny! Wiem, ze do tego dalekaaa droga, ale wasz lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie chciałybyście rodzic?
Tak,za pierwszym razem poszłam za lekarzem i to był najlepszy wybór. Nie patrzyłam na wygląd placówki, sale ani na nic. Dla mnie liczył się tylko stopień referencyjności i świetny specjalista. Tym razem idę do niego jak w dym ☺️
 
Ostatnia edycja:

d0mi

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
3 Styczeń 2022
Postów
101
Dziewczyny! Wiem, ze do tego dalekaaa droga, ale wasz lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie chciałybyście rodzic?
Nie, mojego wzięłam z dobrych opinii, przyjmuje w szpitalu ale oddalonym ode mnie o 60km. Za to położna jest z mojego szpitala, zawsze coś 😉 a wy dziewczyny?
 
reklama

bejbi002

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Listopad 2019
Postów
659
Dziewczyny! Wiem, ze do tego dalekaaa droga, ale wasz lekarz prowadzący pracuje w szpitalu gdzie chciałybyście rodzic?
Ja będę rodzić w innym niż pracuje, chyba że musiałoby być CC to wtedy na pewno ona mi je zrobić u siebie w szpitalu. Raczej nie zakładam tej opcji ale nigdy nie wiadomo co się wydarzy 😉
 
Do góry