reklama

Wszystko o porodzie

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
my po przejściach z pierwszą ciąża chcielismy odczekać maxymalnie żeby sie sytuacja nie powtórzyła i dopiero zaczęliśmy się starac o dzieciaka 3 stycznia. ale z obliczeń lekarza wynika, że do zapłodnienia doszło 27 grudnia. i tak sobie myślę, że nasz pierwszy synuś czuwał nad nami z nieba i nam ten prezent podarował :)
 
reklama
Hehe, nemesis, my też zmajstrowaliśmy Dominisię 27 grudnia!! Ale to z mojej wiedzy wynika, nie z badań lekarskich, ale w sumie się zgadza, jak tak patrzę na nasze suwaczki...
A może to był 26 grudnia?? Święta w każdym razie...
 
My 11 grudnia żadne to świeto ale pamiętam:-):-):-) jak męża uświadomiłam że właśnie zrobiliśmy dzidziusia ... a on nie chciał mi wierzyc:tak: twierdził .... tak szybko... napewno nie bedziesz w ciąży
a 31 grudnia zadzwoniłam i powiedziałam ... wszystkiego dobrego w nowym roku TATUSIU:-):-):-)
 
reklama
Fajnie pamiętac takie daty:-)
U nas wszystko niby dzieje się przypadkiem a jednak nie....
09.09.2003 - Poznaliśmy się
08.09.2007 - Wzieliśmy ślub
07.09.2009- Nasz termin porodu
:-):-):-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry