Odebralam dzisiaj wyniki badania moczu i krwi i pani w labolatorium pow. mi, ze jak na koniec ciazy sa niemal idealne ;D
Nie chce mi sie schodzic do samochodu i dokladnie je rozpisywac, ale z tego co pamietam, to oprocz bakterii mocz mam idealny (ale nieliczne mialam od samego poczatku).
Jezeli chodzi o krew to hemoglobina w normie (w koncu :laugh

, hematokryt tez i reszta, tylko leukocyty podniesione do 12, ale to i tak niezle w porownaniu do 16 z ostatniego badania.
A suwaczki rzeczywiscie gnaja coraz bardziej do przodu
A ja znowu mam problem cholera, bo oprocz tego hemoroidu ktory mam, zrobila mi sie jakas taka narosl niewielka pomiedzy wejsciem do pochwy a odbytem - maciupkie takie, ale da sie wyczuc, bo to nie jest pod skora tylko na (nie wiem czy to nie ma zwiazku z tym hemoroidem, bo to sie tak jakby laczy...). Musze to dzisiaj pokazac mojej ginek. - mam nadzieje, ze to nic takiego...Caly czas zero problemow to na koniec zaczynam sie sypac jak nigdy przedtem...
