kaskax25
mama wspaniałej trójki
Az sie rozesmialam jak czytalam ostatnie wypowiedzi
Wiesz Mju moze i ciekawa ta twoja szkola, ale i tak sie nie uniknie w szpitalu, szpitalnych bakterii. Wnikajac w szczegoly chyba musialbym wziac ze soba lozeczko, wozek, posciel
Moja dwojka dzieci chodzila w szpitalnych ciuszkach i narazie zyje
A u nas w szpitalu tez podobnie jak u Mitemil nie ma opcji szpitalne albo swoje. Dzieci sa po prostu w szpitalnych.
Wiesz Mju moze i ciekawa ta twoja szkola, ale i tak sie nie uniknie w szpitalu, szpitalnych bakterii. Wnikajac w szczegoly chyba musialbym wziac ze soba lozeczko, wozek, posciel
Moja dwojka dzieci chodzila w szpitalnych ciuszkach i narazie zyje
A u nas w szpitalu tez podobnie jak u Mitemil nie ma opcji szpitalne albo swoje. Dzieci sa po prostu w szpitalnych. 
