Co do fotelika, może to i głupota, jak ktoś nie ma samochodu. ale przecież na piechotę dziecka nie zabieramy, więc nawet w taxi czy w samochodzie znajomych będzie bezpieczniej w foteliku. Lepiej nie ryzykować. Poza tym, jakby była kontrola drogowa to niezły mandat byłby

. Ja anie ma samochodu, ale fotelik mamy. W Polsce samochód mamy do dyspozycji, więc nawet z lotniska (mamy jakieś 70 km) nie wyobrażam sobie jazdy bez fotelika, do mojej mamy tez raczej samochodem będziemy jechać, więc bez fotelika ani rusz. Nawet jak samochód nie nasz... U nas fotelik jest na liście rzeczy na dzień wyjścia