Trzymać się, Dziewczyny! Mdłości wkrótce przejdą. Już bliżej niż dalej.
Ja miałam wczoraj małą przygodę, bo umówiłam się do dentysty i miłam tam iść prosto z lekcji rosyjskiego. Tak więc przed ruskim wyszorowałam ząbki i poleciałam. A tu na ruskim powtórka z jedzenia, przepisów itp. Babka przyniosła różne specjały i miałyśmy szykować różne kanapeczki i wcinać. Tylko pół godziny wytrwałam na przymusowej diecie. Ale nie potrafiłam oprzeć się świeżym bułeczkom i takiej tradycyjnej, rosyjskiej konfiturze z truskawek. Z całymi truskaweczkami. MNIAM!!! Wtrąbiłam tego chyba tonę

A potem nitkowałam zęby w samochodzie, żułam gumę i wymyślałam, jak się wytłumaczę dentyście. Ale udało się
Ale o truskaweczkach zapomnieć nie mogę. Rano mąż kupił mi świeże bułeczki, pyszny dżemik i teraz siedzę sobie w pracy, piszę do was i wcinam to cudo

Jakie to miłe spełniać swoje zachcianki

Zwłaszcza teraz. A może to zachcianki Maleństwa?
Tak teraz myślę... trzeba będzie przed porodem najeść się truskawek, bo przy karmieniu podobno nie wskazane... mam nadzieję, że się sezon zacznie odpowiednio wcześnie

MNIAM MNIAM...