reklama

Zachowanie naszych dzieci

a czego bedziemy im zalowac :) niech maja chwile przyjemnosci w swoim jakze ciezkim zywocie :)

Antoni czasem zgrzyta zebami . Obok pisku kredy na tablicy , zgrzytu szkla ,jest to najgorszy dzwiek jakiego moje ucho nie trawi
 
reklama
Dziewczyny jak wy teraz zmieniacie pieluchy?

Bo u mnie to masakra jakaś jest :). Zdjąć jest łatwo, dzidziuś leży sobie i ogląda książeczkę. Ale jak tylko się uwolni z pieluchy zaczyna się siadanie i uciekanie, jak ją łapię i próbuję położyć to wrzask wściekłego indora produkuje :))))

Normalnie dziś każda zmiana pieluchy to był koszmar, wrzask a ja cała mokra. HELP !!
Próbowałam zakładać jej na siedząco, ale brzucho ma spore i nie mogę zapiąć tych rzepów jak siedzi.
 
Dziewczyny jak wy teraz zmieniacie pieluchy?

Bo u mnie to masakra jakaś jest :). Zdjąć jest łatwo, dzidziuś leży sobie i ogląda książeczkę. Ale jak tylko się uwolni z pieluchy zaczyna się siadanie i uciekanie, jak ją łapię i próbuję położyć to wrzask wściekłego indora produkuje :))))

Normalnie dziś każda zmiana pieluchy to był koszmar, wrzask a ja cała mokra. HELP !!
Próbowałam zakładać jej na siedząco, ale brzucho ma spore i nie mogę zapiąć tych rzepów jak siedzi.

U nas to norma od zawsze, moze bez krzyków ale z ucieczkami. Jesli wyrywa sie strasznie to daje mu polatać po kanapie na goło, uwielbia stawac przy scianie i szybko kucac-wstawac-kucac-wstawac wtedy siusiak lata a on obserwuje i ma ubaw. Jak sie pobawi i zaczyna robic fikołki i stawac na głowie to biore go i ubieram. Tym sposobem wszyscy zadowoleni. Po chwili maluch moze wracac do swoich wygibasów.
 
dobre :?))))

a co, jak sie w trakcie zesika?

bo moja zwykle sika dokladnie w tym momencie, gdy zdejme stara, a jeszcze nie zalozylam nowej, bo dopiero po nia siegam. a wierci sie tak i probuje uciekac, ze nie ma szans podlozyc nowej pod stara jak kiedys. a cwaniara jest niezla, bo probowalam juz odpinac pieluche i czekac na siku i tak sobie moglam czekac i czekac, a jak tylko wyjelam stara spod tylka to od razu:siuuuuuuuuuuuuuuuu
 
Mój jest tym przypadkiem ze nie sika bez pieluchy :confused::confused: Jak mamy pobrac mocz do badania to czekamy standardowo 40 min do 2 godz :-D Nie chce zapeszać ale nie zdarzyło mi sie zeby mi posikał kanape. Raz tylko dziadka osiusiał ale to było po dlugasnej kąpieli z zabawą no i pewnie mu sie zachciało od wody.

edit: chciała dodac ze nie mam przewijaka bo on od zawsze jest mega aktywny i kanapa jest dla nas wygodniejsza i dlatego mam koc powleczony prześcieradłem i go rozkładam przy przewijaniu no bo wiadomo ze roznie to moze byc hehehe, pobieraniu moczu czy po kąpieli. Wiec w razie czego to ubrudzi sie te przescieradło a kanapa zostaje czysciutka.
 
Ostatnia edycja:
reklama
U nas zmiana pieluchy też masakra.Tu tylko metoda kolejnych podejsc. A moze teraz sie uda?? zazwyczaj amm arsenał ciekawych przedmiotów- ostatnio trzepaczka do jajek. To go zajmuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry