reklama

Zachowanie naszych dzieci

Nie podoba mi sie , ze mnie kopiesz , bo mnie to boli. - długosc tego komunikatu wydaje mi sie ok.
Mozna skrocic- Nie kop bo to boli.
Ja wychodze z załozeania ze dzieci wiecej rozumieja niz nam sie wydaje. Juz nie raz tego doswiadczyłam:tak:

Marta ja tez uwazam ze dzieci wiele rozumiejai trzeba tlumaczyc od poczatku!

przy Olivierze czasami galy mi wychodza jak cos tam zrozumie czego w zyciu bym sie nie spodziewala. Mowie ze ide siusiu a on leci juz do barierki na schody zeby isc ze mna, pytam sie w salonie czy chce mandarynke a ten leci do kuchni i probuje wejsc na blat zeby zabrac sobie. prosze o podanie czegos czego nie uzywa typu jakis tam kabel czy papier toaletowy, wystarczy ze tylko powiem mu tam i pokaze paluszkiem a ten przynosi o to o co go prosze lub siedzi na blacie przy zlewie i gdy mowie zeby umyl buzke doskonale wie ze najpierw trzeba odkrecic wode a pozniej sobie bierze wode na raczki i myje buzke....
takze gdy sie zlosci zawsze mu tlumacze ze nie wolno bo..... nie rob bo.... itd itd.
A najlepszym sposobem na jego wymuszanie i zlosci jest poprostu zignorowanie lub odrwocenie uwagi ;-)
 
reklama
Moja królewna jeszcze nie rzuca we mnie przedmiotami, na szczescie. Nie gryzie, nie szczypie. Jedyne co czasami zrobi to pociagnie mnie za wlosy-ja wtedy udaje ze placze a ona mnie przytula ;-)
 
Klaudzia Twó syn to jest w ogóle poza wszelką klasyfikacją:tak: sterydami karmiony i dlatego taki rozumny:tak:
Antek wielokrotnie mnie zaskoczył, gdyz rozumiał coś co do niego mówię. Uważam na to co mówie, żeby nie powiedzieć coś brzydkiego. Jak z M mamy jakies niesnaski to załatwiamy nie na oczach dziecka. On to rozumie , a czego nie rozumie to serduszko mu powie.
Dlatego wiele mu tłumacze :tak:
a co do wymuszania i wscieklosci to zawsze ignoruje i to naprawde działa. W tym momencie wszelkie tłumaczenie ,próby uspokojenia nie maja sensu

Brawo dla Oliegoza postepy!!! jest niesamowity;-)
 
hehehe tez sie zastanawiam skad bierze energie bo on jeden z najwiekszych niejadkow jakich znam. ale fakt, kumaty jest strasznie.
Tez sie staram uwazac co mowie bo nie raz gdy sie sprzeczalam z Kamilem byl przy tym i zle reagowal, wiec teraz jak mam cos do K to czekam az Oli pojdzie spac czy nie ma go przy nas.

Masz doskonala racje z tym ignorowaniem! ;-)


Ostatnio Oli zaskoczyl mnie niesamowicie, otoz kupilam lampki na choinke i z czystej ciekawosci podlaczylam je by zobaczyc jak sie swieca hehe, Oli dostal szalu jak zobaczyl, normalnie jakby Boga zobaczyl, zaczal szarpac, zakladac swiatelka na szyje i z obawy ze moze cos sobie nimi zrobic wylaczylam z kontaktu. Wkurzyl sie i zdziwil ze sie nie swieca, zaczal cos gmerac w tych swiatelkach, patrze a on znalazl sobie wtyczke, wstal i podszedl do kontaktu i sprobowal podlaczyc, pisze sprobowal bo od razu mu zabralam hehe ale cwaniak dobrze wiedzial ze trzeba podlaczyc do kontaktu by sie zapalily hehe :-) ojjj juz sie boje tej choinki, w tym tygodniu mamy zamiar kupic. Oli uwielbia pilki wszelkiego rodzaju i jak tylko widzi przygotowane bombki w pudelku to az piszczy z zachwytu hehehe juz kombinujemy z mezem i przyczepimy choinke sznurkiem do sufitu ;-)
 
Jak sie wasze dzieci zachowują przy innych dzieciach?

Mój mały jak byliśmy w przychodni to ciągle latał, wymuszał od kobitki zeby mu czapę oddała, bił inne dziecko chciał mu dłubać w oku, szarpał go, przytulał, ciągle do kogoś podchodził.Nawet obcej babce na kolanach siedział.

Najgorsze,że ten chłopczyk miał 1,5 roku i grzecznie siedział przeglądał ksiązeczke a Patryk ciągle go zaczepiał. Ludzie byli w szoku.
 
Nie podoba mi sie , ze mnie kopiesz , bo mnie to boli. - długosc tego komunikatu wydaje mi sie ok.
Mozna skrocic- Nie kop bo to boli.
Ja wychodze z załozeania ze dzieci wiecej rozumieja niz nam sie wydaje. Juz nie raz tego doswiadczyłam:tak:

Takie komunikaty ok, myślałam że chodzi Ci o dłuższe tłumaczenia.

I ja też wiem że dzieci dużo rozumieją, ale jak zrobię rocznemu dziecku kazanie to na pewno nie skuma:-D
 
Dzięki dziewczyny za wszystkie opinie :)
Ja stosuję takie "komunikaty" - nie gryź mamy, bo mamę boli itp.
Staram się też nie nadużywać "nie wolno" bo ten zwrot wywołuje odwrotnę reakcję, próbuję jakoś inaczej blokować.

Ale i tak czasami na koniec dnia po tych wszystkich krzykach i biciach jest mi przykro :(
 
Jak sie wasze dzieci zachowują przy innych dzieciach?

Mój mały jak byliśmy w przychodni to ciągle latał, wymuszał od kobitki zeby mu czapę oddała, bił inne dziecko chciał mu dłubać w oku, szarpał go, przytulał, ciągle do kogoś podchodził.Nawet obcej babce na kolanach siedział.

Najgorsze,że ten chłopczyk miał 1,5 roku i grzecznie siedział przeglądał ksiązeczke a Patryk ciągle go zaczepiał. Ludzie byli w szoku.


Mój Oliś jest grzeczny :) podchodzi do dzieci i wydaje dzwięk zachwytu. Bardzo je lubi :) Jak jeździmy do kolegi z 7 msc starszego to ładnie sie z nim bawi tzn chce sie z nim bawic bo tamten mu wszystko zabiera, ucieka przed nim, jak Oli chce za nim isc to odbiega za nim do mamy, troszkę mi smutno bo Oli sie ladnie bawi a tamte dziecko niekoniecznie :(
Oli bardzo lubi niektorych mężczyzn, ostatnio upodobał sobie naszego majstra i czasami ucieka ode mnie i wyciąga do niego rączki, jak go chcę wziąc na ręce kręci głowką ze nie :) Ostatnio było u nas 3 chłopaków z 18 lat i Oli też sobie upodobał jednego :), wujka mojego też bardzo lubi ze pcha mu sie na kolana i nie chce zejsć, macha nóżką z zadowolenia :)
 
reklama
Agrafka wiesz nie wiem do końca jak u Was bo nie jestem na miejscu.
nie odbierz tego źle , ale może jakiś psycholog by Wam pomógł zmienić zachowanie Alicji? skoro już wszystkiego próbowałaś.A może robicie jakiś drobny błąd , który specjalista pomoże znaleźć?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry