reklama

Zachowanie naszych dzieci

Agrafka wiesz nie wiem do końca jak u Was bo nie jestem na miejscu.
nie odbierz tego źle , ale może jakiś psycholog by Wam pomógł zmienić zachowanie Alicji? skoro już wszystkiego próbowałaś.A może robicie jakiś drobny błąd , który specjalista pomoże znaleźć?

nie obrażę się bo już sama myślalam o psychologu :), tylko nie wiem czy takie maluchy się kwalifikują do jakiegoś psychologa.
 
reklama
No pewnie ze tak, tylko rozeznaj się i znajdź dobrego, dziecięcego. Ja myslę że może ona wyczuwa że jesteś bardzo uległa wobec niej i dlatego tak po Tobie "jeżdźi"
 
Ja w tamtym roku próbowałam znaleźć właśnie w wwce i jakąś przychodnię znalazłam, jednak nie poszłam z Hanką, bo przestała rzucać pawiem.... tylko to musi być psycholog do dzieci do lat 3... bo dla starszych jest sporo.
 
Agrafka a moze poprostu przestan zwracac na to uwage, odwracaj sie, idz do innego pomieszczenia. Wiem ze to troche brutalne ale mi sie wydaje ze ona wykorzystuje twoja uległość na 100%. Badz twarda, nie daj sobie wejsc na glowe. Wiem wiem, łatwo pisać.
 
nie obrażę się bo już sama myślalam o psychologu :), tylko nie wiem czy takie maluchy się kwalifikują do jakiegoś psychologa.
Są specjaliści od takich małych dzieci:tak: i warto juz wziąc się za małą póki kłopty nie urastają wraz z wiekiem:tak: Alicja to kochana , mała , rezolutna dziewczynka , którą jednak trzeba ustawić na właściwe tory:tak:
 
Dzięki dziewczyny :)

Wiecie - ja mam świadomość, ze cześć problemu jest we mnie, bo dziecko na 100% wyczuwa różne rzeczy, a Alicja jest bystra. Owszem - od samego urodzenia byla taka, że musiała być ze mną, nie dawała się odłożyc, nie potrafiła sama leżeć dłuzej niż 5 minut i patrzeć na zabawkę - wiec ma jakiś taki charakter i już.
Ale to, ze ja ulegam to inna sprawa i musze nad tym pracować.
Staram się - to nie ejst tak, że ja na każde zawołanie lecę - często robie sobie coś a Ala przy mnie stoi i wyje, drze się, krztusi itd. Ja mówi do niej, tlumaczę ale ona i tak swoje.

Teraz martwi mnie to że zaczęła to samo robić w żłobku - wczesniej tak nie było. Od dwóch dni Panie mówią ze daje niezły popis, np. jak pani pokazuje jej książeczkę to ok, a jak daje jej książeczke zeby sama oglądała - wrzask. Jak ktoś siedzi koło Ali na dywanie - bawi sie łądnie, a jak pójdzie - wrzask. Co gorsza... pdoobno dobierała sie dziś jednej Pani do piersi (!!!). Ja myślę ze Pani przesadziła, bo nigdy jej się to nie zdarzało, co najwyzej tak dla zabawy zagladała np. mojej mamie.

Nie wiem co się dzieje.. Czwórki wyłażą jej na górze, moze to dlatego... W każdym razie Pani "od biustu" ;) stwoerdziłą, ze moze powinnam ją juz odstawić. A ja jeszcze nie chcę, przede wsztskim dlatego, ze to zły moment i bedzie to dla mnie i dla niej za duży stres.
Eh....
 
Agrafka...mój Oli grzeczne dziecko ale przy ząbkowaniu 4 był zmieniony o 360%...nie wiedzialam co się z nim dzieje, wszyscy mowili ze rozpiesciłam go, on tylko na rękach i na rękach i cały czas płakał...byłam załamana bo nie wiedziałam ocb.
myslę ze teraz przy ząbkowaniu nie czas na "musztrowanie" małej ;p bo ona i tak cierpi.
Mój Oli znowu wrocił ;)ale nadal jest płaczliwy i rączki dominują, dalej wychodzą mu zębole, takim expresem to idzie ze szok! Dlatego ja czekam, na zakonczenie ząbkowania i mam nadzieje ze charakterek mu się przytępi troszkę :) a karmienie nocne sam odstawi bo ja nie bede miala serca tego na silę robić ;/
Niestety ja jestem sama rozpieszczona i moja mama nigdy twardej ręki do mnie nie miała i to samo jest ze mną, ciężko będzie mi Olinka wychować dobrze bo jestem uległa i mam miękkie serduszko ;p a dzialac przeciwko sobie nie bede.
A
 
reklama
pdoobno dobierała sie dziś jednej Pani do piersi (!!!). Ja myślę ze Pani przesadziła, bo nigdy jej się to nie zdarzało, co najwyzej tak dla zabawy zagladała np. mojej mamie.

A co w tym dziwnego? Traktowałabym to raczej jako komplement w stronę Pani:tak: To tylko świadczy o zaufaniu i ich zażyłości:tak:

Ale z tym odstawieniem może mieć rację. koleżanka dała do przedszkola swoją półtoraroczną córkę, krótko mówiąc było z nią trochę problemów, panie prosiły o odstawienie od piersi. Marta odstawiła, nawet gładko poszło, a Kalinka od tego czasu całkiem inna :tak:

Słuchaj a Wy nie jesteście/nie bylyście za dużo same, we dwie? Mi się wydaje że malutka jest baaaardzo do Ciebie przywiązana i świata poza Toba nie widzi:tak:


Aisa gada przez sen:-D dziś w repertuarze było "Aaaaa baa, baa baa", albo czasem śmieje się na głos :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry