IzaBK
potrójna mama
a ja właśnie pękam ze śmiechu
Gaja bawi się z Elą w mamę i córkę, przy czym włąśnie nastąpiła zmiana i umówiły się, że Gaja teraz jest mamą.
Gaja mówi do Eli "córko", i ciągle utyskuje: "o jezu! kupa, trzeba zmienić pieluchę! nogi do góry i się nie ruszaj, o jezu!" , "chcesz zupę? muszę gotować! poparzyłąm palec, o jezu! pianką będe psikać" "choć do bluzki, będę przytulać moje kochanie" "zobacz, to twoja pepa świnka, posprzątaj ją bo jest bałagan" hahaha
nie wiedziałąm, że ciągle powtarzam jezu...
Gaja bawi się z Elą w mamę i córkę, przy czym włąśnie nastąpiła zmiana i umówiły się, że Gaja teraz jest mamą.
Gaja mówi do Eli "córko", i ciągle utyskuje: "o jezu! kupa, trzeba zmienić pieluchę! nogi do góry i się nie ruszaj, o jezu!" , "chcesz zupę? muszę gotować! poparzyłąm palec, o jezu! pianką będe psikać" "choć do bluzki, będę przytulać moje kochanie" "zobacz, to twoja pepa świnka, posprzątaj ją bo jest bałagan" hahaha


przewaznie to robi jak juz jest bardzo zmęczony, dzis pobił tesciową, ale juz był mega spiący itd babcia klapa w pupkę dała, oczywiscie lekko zeby zobaczył ale mi sie to nie podoba i muszę z nią porozmawiac.
Ale że on Asię szturchał to nie widziała
z ładowarki od razu wyłącza