• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

Lori po ostatniej wizycie kazał brac 2 dziennie juz ale ja biorę na razie 3 dziennie, i tak myslę czy dziś juz wziąść 1 na noc a nie 1,5...... !!!!!!!!!!! na początku brałam 4 dziennie !!
Marta śpij dobrze i zdrowiej :)
 
reklama
Lori i takie podejscie mi sie podoba :tak:
Jane tylko ze ja juz tego tluszczyku nabralam jak bym na Syberii mieszkala :-D chociaz jak juz Ania wczesniej pisala tu tez zimno daje nam nie zle popalic :tak:
A ja wlasnie szukam nie wielkiej trampoliny na urodziny chrzesniaka....w sobote robimy potrojna imprezke :-)
http://www.amazon.co.uk/Plum-Produc...sr_1_39?s=kids&ie=UTF8&qid=1328728690&sr=1-39


Jak zobaczylam ten obrazek od razu pomyslalam o naszych aniolkach ....
 
Ostatnia edycja:
Witajcie:happy2: Lori nie martw sie na zapas bo stres nie jest dobry dla dziecka.Jak byłam w ciąży z córką to też miałam zagrożona ciąże tylko że ja byłam 3 razy w szpitalu na podtrzymaniu jak jesteś w domku to dory objaw trzeba myśleć pozytywnie i odpoczywac a wtedy będzie napewno wszystko ok. A na męczące wymioty podobno dobra jest herbatka imbirowa:-).Będzie dobrze
 
Chciałam się zorientować jak wygląda u niektórych z was przebieg drugiej ciąży?Bo ja przy Nastce fajnie w miare się czułam(nie spędzałam przynajmnie czasu od rana z głową w toalecie)chociaż mówią że to dore objawy:-) jutro mam wizyte u swojego gin. także was poinformuje jak mi poszło
 
a ja dziewczyny zapodam ciekawy temat do dyskusji

przeglądając ostatnio ciążowe gazety rzuciła mi się w oczy jedna rzecz.... w każdej jest nagonka na karmienie piersią, co trzeci artykuł jest o karmieniu z czego 2 to jak to sie walczyło o utrzmanie karmienia ale oczywiscie sie udało ... jak ja to czytalam to sie tylko wkurzylam...ja karmił Matusia pół roku, ani mało ani dużo, ale moje koleżanki w tym moja przyjaciółka karmiły krótko bo tak wyszło że się nei udało, ale mamusiami są super a dzieci wcale nie chorują, z nam takie co karmiły 2 lata a dziecko non stop w domu bo chore.
Taka kobieta która czyta później taką gazete to od razu wpada w depresje. Powinno się pokazywac że są różne rodzaje karmienia jak ewnetualnie mozna sobie pomagac, ale tez powinno sie podkreslac ze jak sie nie uda to wielka tragedia się nie stanie a nie pisac że jak będziesz długo karmić to dopiero wtedy będziesz super mamą a jak nei to idź na drzewo .... kurde aż się podminowałam tylko myślac o tym :angry:

wiolka - no właśnie ja tą ciąże przechdze lepiej i sie przez to zamartwiam... poprzednio ciagle chciało mi sie spać i wymiotować , a teraz to troszke pomuli czasami troszke pobolą piersi i tyle ... jaki terasz masz tydzien ciąży? ... najlepiej zrob sobie suwaczek :)
 
Ostatnia edycja:
Hej.Niestety nie nadrobię Was.Nie ma szans ale przeczytałam ostatni post Lori. Ja karmiłam 17miesięcy.Przez dwa lata Kacper mi zupełnie nie chorował.Chciałam karmić bo wygoda,noo i to coś co się wywiązało między mną a dzieckiem.Niezastapione...Teraz nawet Kacper przychodzi i przytula się do cycka kiedy mu źle;-)
Baaardzo polecam karmienie bo to naprawdę cudowna sprawa.Miałam małe problemy bo na początku cały czas chciał być przy cycku.Wszyscy 'mądrzy' mówili bym dokarmiała bo pewnie mam słaby pokarm.Ja się zawzięłam i powiedziałam NIE. Czułam że dziecko chce być przy mamusi.Po prostu....Później pojawiła się krew w kupce....Badania,moja rygorystyczna dieta ale nie przechodziło.Alergia zapewne...W 6-tym miesiącu zaczęłam podawać mu stałe pokarmy i...od tej pory krwi nie było. BYły więc problemy ale powiedziałam że chcę karmić !
Owszem są przypadki że dzieczyny nie mają tego pokarmu chociaż bardzo chcą.Wiem że są też i takie które nie chcą karmić ze względu na wygląd piersi.Boją się się będą takie czy owakie...jak tez trzeba uważac na dietę.Różne są przyczyny i w tym wypadku oczywiście jest wybór.Myślę że te artykuły bardziej są dla kobiet które nie chcą karmić.I powiem Wam szczerze że nie rozumiem tego.Przecież wtedy wywiązuje się taka cudowna więź....Polecam choć rozumiem te dziewczyny które nie mają pokarmu.Jest to zrozumiałe.Skąd go wziąć.Wtedy trza wprowadzić butelkę.Mój Kacper nigdy nie miał butli.Nie chciał.Z cycka przeszedł od razu na kubek..Cieszę się nie będę ukrywać bo jeden problem (z oduczaniem) miałam z głowy.
 
Dziękuję Wam za trzymanie kciuków! następnym razem proszę to robić skuteczniej ;P

powiedzcie mi kochane czy na testach po kilku godzinach zawsze pojawia się taka niewyraźna druga kreska? bo wszystkie moje ostatnie mają taką kreskę i zastanawia mnie czy to normalne (bo w sumie na opakowaniu jest wyraźna instrukcja, żeby nie odczytywać po czasie dłuższym niż 10 mint, ale jestem ciekawa)
 
Ja osobiście mam zamiar karmić piersią, ale co z tego wyjdzie nikt nie wie. Niestety nie każda kobieta ma taką możliwość i też nie każdej kobiecie sprawia to przyjemność. Mam koleżanki które fizycznie i psychicznie nie dały rady karmić, mimo że miały pokarm.
Ja uciekam. Dobranoc.

anisiaj, pytasz o testy ciążowe?? Mi nigdy żadna druga kreska nie wyszła...
 
Lori - ja teraz jeszcze nie jestem w ciąży mam zamiar sie zacząć starać,nie odczytywałabym takich sygnałów jako problemu czy jkichś nieprawidłowości.organizm może w troche inny sposób sie teraz przygotował.Napewno będzie dobrze stresem napewno sobie nie pomożesz,to nie jest dobry doradca:tak:
 
reklama
Roszpunka -tak, o ciążowy. pojawiła mi się druga kreska na porannym teście, ale już wyguglowałam, że ponoć tak się zdarza. O ja głupia, że się tak doszukuję ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry