• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zakupki dla Mamy i dzidzi :)

Ja na szczęście nie mam uczuleń ani astmy... generalnie to ze mnie okaz zdrowia i nawet najsłabszych lekarstw i wspomagaczy unikam. No i właśnie taką mam nadzieję, że skoro karmi się głową to u mnie są naprawdę duże szanse na to, że będę karmiła tyle ile sobie zaplanuję - na tą chwilę chciałabym tak koło 12 mies...
Pożyjemy... zobaczymy... bardzo pozytywnie podchodzę do nawałów, ciągłego mycia i przeciekania - takie uroki bliskości, zdrowia i bezpieczeństwa mojego maleństwa.
 
reklama
Gabi ale ty to masz historie :-) Poczucie obowiązku matki jest naprawdę silne, i mi się zdaje ze ty miałaś gdzieś strasznie zakodowane ze musisz małego wykarmić, że wtedy nie wzięłaś zastrzyku. Bo ryzykować nieziemsko.
Ciekawa jestem jak u mnie będzie z tym mlekiem. Na razie oprócz większych zasobników ( piersi 2 rozmiary większe niż prze ciążą) nic nie wskazuje na dystrybucje :-) czyli siary brak dalej.
Te szczoteczki do masowania dziąseł ( takie silikonowe zakładane na palec) to się używa po 3 miesiącach. Ale już kupiłam bo tu ciężko uchwytne. A słyszałam ze na początku to przeciera jałowym gazikiem dziąsła by nie było pleśniawek.
 
gratulacje 4 kółek... chyba w końcu teraz się zacznie szał wózkowy wśród nas kwietniówek... tak naprawdę to mamy już tylko koło 2 miesięcy i to tak średnio do połowy kwietnia :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry