jagoooodka
Fanka BB :)
Mnie razi ewidentne zaniedbanie dzieciaczków.
I tylko to, bo kto co ma to rzecz gustu, priorytetów a często i podarków, czyli przypadku ;-)
Przyznam, że mam zboczenie jakieś i oglądam wszystkie wózki jakie mijam, ale potem ewidentnie oko leci mi do środka hehehe
Dzieciaczki tam takie fajne 
Eli jestem napalona na Roana, ale chyba odpadnie w przedbiegach. Choć marzy nam się wypasiona terenówa, bo bardzo dużo łazimy, a wszędzie górki, pagórki.
Na razie oczy dookoła głowy mam, chłonę informacje i szukam okazji.
W planach mamy w niezbyt odległym czasie sprezentować sobie drugą dzidzię, więc to przemawia też za solidniejszym wózkiem, żeby drugi dzidziuś mógł sobie w nim pojeździć...
Ostateczna decyzja za jakieś dwa miesiące
I tylko to, bo kto co ma to rzecz gustu, priorytetów a często i podarków, czyli przypadku ;-)
Przyznam, że mam zboczenie jakieś i oglądam wszystkie wózki jakie mijam, ale potem ewidentnie oko leci mi do środka hehehe
Dzieciaczki tam takie fajne 
Eli jestem napalona na Roana, ale chyba odpadnie w przedbiegach. Choć marzy nam się wypasiona terenówa, bo bardzo dużo łazimy, a wszędzie górki, pagórki.
Na razie oczy dookoła głowy mam, chłonę informacje i szukam okazji.
W planach mamy w niezbyt odległym czasie sprezentować sobie drugą dzidzię, więc to przemawia też za solidniejszym wózkiem, żeby drugi dzidziuś mógł sobie w nim pojeździć...

Ostateczna decyzja za jakieś dwa miesiące

Właściwie w pierwszej ciąży też szukałam jakiegoś wypasionego wózka za grubą kasę koniecznie nowego itd... Potem przed porodem dostałam używany wózek w świetnym stanie, zupełnie inny niż zamierzałam kupić- ale, że mieszkaliśmy na 2 miasta, to plan był taki, że kupimy sobie jeszcze ten wymarzony i nie będziemy ciągle wozić wózka w samochodzie- Mieliśmy mieć 2 wózki...
;-)

