nuśka 23
Mamy lutowe'07
Dzieki Dziewczyny:-) musialam jej cos kupic bo bidulka nic nie miala:-
wściekła/y:tylko jakies grzechotki a za nimi nie przepada
zreszta tesciowa dala Julci 50 zl i kazala cos kupic no to kupilam, zeby nie bylo ze wydalam na rzeczy dla siebie;-)
Strasznie mnie korci zeby kupic jej te puzle piankowe co macie....hmmmm....musze to rozwazyc...;-)
A co do spacerow w nie pogode to u nas rzadko wyjde, bo wiecie ze mnie taki leniuch jest i domator
musze sie bardzo zmuszac aby wyjsc na spacer jak jest slonko a co dopiero jak szaro buro...bleble

zreszta tesciowa dala Julci 50 zl i kazala cos kupic no to kupilam, zeby nie bylo ze wydalam na rzeczy dla siebie;-)
Strasznie mnie korci zeby kupic jej te puzle piankowe co macie....hmmmm....musze to rozwazyc...;-)

A co do spacerow w nie pogode to u nas rzadko wyjde, bo wiecie ze mnie taki leniuch jest i domator

musze sie bardzo zmuszac aby wyjsc na spacer jak jest slonko a co dopiero jak szaro buro...bleble







Co do maskotek a uzywanych ciuszków ;-) chociaż zabawki dzieci biorą do buzi i niby używane to nie dobrze ale np. moja rękawy też obgryza a w końcu ma używane lumpiki ;-)no i zanim trafi taka nowa maskotka do sklepu tez nie wiadomo co z nią robili 


