reklama

Zakupy dla naszych Skarbów

reklama
Muszę Ci Joasiek powiedzieć, że jak mała zacznie siedzieć to mozna już myslec o takim zakupie. Jak widzę jak Oli się nim bawi, to wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał opisując zabawkę, że jest od 18 miesiąca życia. Jak nie popsuje niczego w zabawce, to powinna sie długo nią bawić, bo narazie zegarek jej nie interesuje, no i tych środkowych zwierzątek sama nie włoży, na topie jest za to pianiko, kierownica i książeczka. Choć pewnie te uderzenia są bardziej przypadkowe, ale już zauważa, że jak uderzy to gra.
 
Z tymi 18 miesiącami to chyba faktycznie troszkę przesadzili, powinno być gdzieś od 12 wg mnie. My na razie używamy zawieszki na łóżeczko z różnymi przyciskami i dźwiękami, ale też uderzanie w nie jest na razie przypadkowe. Ja już jakiś czas temu zauważyłam, ze nie warto dawać Milence zabawek ponad jej wiek, bo pobawi się nimi po swojemu a potem się jej nudzą, zanim wogóle rozpracuje ich działanie i rzeczywiste przeznaczenie :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry