Muszę Ci Joasiek powiedzieć, że jak mała zacznie siedzieć to mozna już myslec o takim zakupie. Jak widzę jak Oli się nim bawi, to wydaje mi się, że ktoś nie pomyślał opisując zabawkę, że jest od 18 miesiąca życia. Jak nie popsuje niczego w zabawce, to powinna sie długo nią bawić, bo narazie zegarek jej nie interesuje, no i tych środkowych zwierzątek sama nie włoży, na topie jest za to pianiko, kierownica i książeczka. Choć pewnie te uderzenia są bardziej przypadkowe, ale już zauważa, że jak uderzy to gra.