Beti czy niemogłabys pojechac do niego do pracy.Zaskocz go zobaczysz co zrobi czy ona bedzie juz tam czekac?pojedż o normalnej porze jego wyjscia z pracy.Mozesz sie ukryc zeby cie nie widział i zobaczysz czy wyjdzie o normalnej porze czy jednak naprawde zostaje.Bo jeśli się okaże że została naprawde w pracy a ty naskoczysz że był z inna wtedy on tez bedzie miał pretensje.

ale jakiś czas temu sam przyznał, że mi nie ufa (mieliśmy pewną sytuację jakieś 2 lata temu), a teraz piep.... o zaufaniu
nudne sie to juz robi), to ten jakos malo rozpaczajacy!