reklama

Zdrowie nasze i maluchów

Tak, jak najbardziej, trzydniowka jest zarazliwa :) My tez mielismy kontakt 3 dni temu z chorym Igorkiem, dzwonilam dzis do pediatry ,powiedziala, ze do 14 dni sie pojawi, szczegolnie,ze maly wlasnie zabkuje. Jednak ponoc ponad polowa dzieci przechodzi trzydniowke calkowicie bezobjawowo i nawet nie wiesz,ze ja ma, wiec zycze Ci tego :)
dziewczyny ja tak was czytam,ale pojecia nie mam co to ta trzydniowka jest...
 
reklama
hehe tak 100% dzieci przechodzi trzydniowke wczesniej czy pozniej (tak wyczytalam w necie), ale tak jak napisalam wyzej wiele nie ma zadnych objawow :) To jest choroba wirusowa, jedna z najlżejszych, nie grozi powiklaniami i zawsze konczy sie happy endem :)
 
hehe tak 100% dzieci przechodzi trzydniowke wczesniej czy pozniej (tak wyczytalam w necie), ale tak jak napisalam wyzej wiele nie ma zadnych objawow :) To jest choroba wirusowa, jedna z najlżejszych, nie grozi powiklaniami i zawsze konczy sie happy endem :)
podobno dziecko sie uodparnia jak przechodzi trzydniowke, wiesz cos na ten temat bo slyszlam kilka opini a mnie ciekawi:) dobrze ze trwa ona tak krotko:)
 
podobno dziecko sie uodparnia jak przechodzi trzydniowke, wiesz cos na ten temat bo slyszlam kilka opini a mnie ciekawi:) dobrze ze trwa ona tak krotko:)

No niby tak, ale to jest pewnie jak z ospa albo innymi chorobami, ktore niby przechodzi sie raz w zyciu. Ja znam osoby, ktore ospe mialy dwa razy :) I tutaj pewnie tak jest, czyli z zasady wystepuje raz, bo dziecko sie po niej uodparnia, tzn ma juz przeciwciala, ale moze zlapac np inna odmiane wirusa i wtedy zachoruje znow :) Tak mi sie na chlopski leb wydaje :)
 
No niby tak, ale to jest pewnie jak z ospa albo innymi chorobami, ktore niby przechodzi sie raz w zyciu. Ja znam osoby, ktore ospe mialy dwa razy :) I tutaj pewnie tak jest, czyli z zasady wystepuje raz, bo dziecko sie po niej uodparnia, tzn ma juz przeciwciala, ale moze zlapac np inna odmiane wirusa i wtedy zachoruje znow :) Tak mi sie na chlopski leb wydaje :)
hehe tez znam osoby co 2 razy ospe mialy:D tyle jest tych wirusow ze nie ma mowy by dziecko nie chorwoalo w ogole,jak nie ten to inny bedzie. Dobrze ze ta trzydniowka jeszcze nie jest taka straszna choroba:) i szybko mija:)
 
Zuzia właśnie przeszła trzydniówkę tydzień temu, najgorsze było to że dopadła ją wysoka gorączka w samochodzie podczas 7-godzinnej podróży na szczęście powrotnej do domu, na drugi dzień lekarz i czekanie na wysypkę która pojawiła sie po dwóch dniach i była dosłownie wszędzie, wysypka szybko sie pojawiła i szybko zeszła a gorączka 39,5 st. trwałą tylko półtorej doby i spadała po nurofenie

A na komary polecam Orinoko Junior dostępny w aptece od 1go miesiąca życia, wypróbowałam, żaden komar nie podleciał)))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry