Moja pierwszą strata była jak byłam jeszcze nastolatką miałam 16lat, później było 7 lat przerwy i udał się synuś ale też nie bez przygód bo w 6 miesiącu zaczęły mi wody odchodzić. Miesiąc na podtrzymaniu i urodził się wczesniaczek. Na szczęście wyszedł z tego bardzo dobrze. Druga strata z 7 lat...