reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

elooo
czesc pracy :-)
Aleksis nooo ,nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować Ci siusiaka hehe:-) Niech zdrowo roście łobuz. poziółkowy jest,nie? trzeci bliźniak bedzie:-p:-D
Tere no toś sie załatwiła babo jedna niewyżyta!!!:wściekła/y: doigrałas sie, zero alkoholu teraz za kare!:no::-p a serio to zdrowiej szybko i nie wypluj sobie płuc :*
Gatto kurcze, niefajnie, jak to na kurz to nie ma wyjscia, wpiszesz eMowi w grafik jako codzienny obowiązek odkurzanie i trzepanie poscieli. Po pracy zafunduje sobie troche ruchu, nie mozna przeciez cały czas siedziec, to niezdrowo;-) Aleksis dobrze pisze, pakuj alergika i marudelle i wypchnij na 2h spaceru. Dotlenią sie.
Ani@k Ty sie ciesz, ze on sam zasypia:tak:. Staje sie ciut bardziej samodzielny, no przeciez do 18-tki przy cycu mamy nie bedzie zasypiał;-):-)

My tez uzywane auto kupowalismy, ale od znajomej, po przeglądach i serwisowane solidnie, wiec nie bylo strachu,ze wyjdzie jakas niefajna niespodzianka
Tak piszecie o tym serniku p.Bozenki, ze chyba tez spróbuje..Choć nigdy ciast nie piekłam, ale skoro Muma zarecza,ze wyjdzie, to moze nawet taka lewizna cukiernicza jak ja sobie poradzi;-)
Teraz w piekarniku pieka mi sie cukinie i bakłażan
Gochson ppphhhiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, taki spadek to zaden spadek. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
hihi ale Adas zabawke sobie upatrzył no nie moge
Muma Olus zdrowieje powoli, ciesze sie :-) no i wkrotce Wy sie wyspicie:tak:;-)
 
reklama
Wlasnie,
terefere pisz tu nam szybko, jak sie czujesz i czy antybiotyk juz dziala? Kurcze, a nie mozesz zostac w domu i sie wygrzac pod kolderka z herbatka? Sen i jeszcze raz sen, ale wiadomo jest jak jest. Zdrowka zycze!!!
 
Ja się powoli żegnam przedweekendowo, jutro ta imprezka Julki w centrum handlowo-rozrywkowym ;-) w niedzielę Jula się uczy (mają 4 sprawdziany w tym tygodniu ostatnim ) a ja sprzątam przedświątecznie korzystając z obecności eMa:tak:

Gatto - Oli też był nieznośny, masakrycznie nawet czasami, jakoś tak od 11mca jest grzeczny, teraz to nawet kochany, przyłazi, całuje mnie w nogę , mizia mnie po tyłku, będzie dobrze !!! :tak: A eM to tak jak kok.o mówi, sam też może trochę pracować nad tym, żeby kurzu było mniej, nie ?

tere fere zapewne leży w łóżku i kuruje się, prawda ? :-p

katiuszka
Ty się chyba jednak wkręciłaś w to forum dla zielarek, tak mało Cię tutaj:-(

Miłego weekendu Dziewczynki , mam nadzieję, że już po weekendzie będziemy oglądać sesję z porodu Szyszki :tak::-D
Papa !!!
 
cześć dziewczyny

ja mam czas dopiero teraz,jak wejdę to na fb bo tam szybko mogę coś wrzucić i tyle mojego dobrego :-D:confused2:
Ani@k dzisiaj Myszę przestawiłam i zasnęła o 18:40 :tak:

zasnęła o 16 i spała 40 min więc później szybko wyskoczyłam na bikini wosk i jak wróciłam to wykąpalismy ,matko kochana czyste szaleństwo w wanience było ,jutro ją kąpiemy w łazience bo dzisiaj wszystko pływało w pokoju :-D:szok: potem sobie po mleku pogadałyśmy ,tak się śmiała głośno ,że aż z radości mnie wzruszyło :eek::sorry::zawstydzona/y:codo kąpieli to M nagrał więc wrzucę Wam w weekend kąpiel ;-) a teraz zjadam kolację ;-)i pewnie padnę na kanapie ale plan mam ambitny bo chcę obejrzeć Prometeusza ;-)

Aleksis dobrze,że masz dobre samopoczucie i tyle pozytywnych fluidów od Ciebie bije,że sama pomimo zmęczenia mam lepszy humor jak Ciebie czytam :tak:;-) no i synuś będzie miał super imię My mieliśmy nazwać synka Jan po dziadku :tak:
Muma miłego weekendu .Cieszę się ,że Oluś już coraz lepiej za to mój sie znowu glut zrobił i nie wiem od czego znowu :confused2::eek:może jakaś alergia?
Gatto dziewczyny mają rację na dwór z alergią :-):tak:łączę się w nie przespanych nocach :confused2:
szyszka :*******&&&&&&&&&&&&&&&&&&&7777

katiuszka Ty babolu jeden a to Ty byłaś :-D:-Dubawiłam się :-p
tere no nie stara a głupia no żeby tak się załatwić no !!!:-p:no::angry: kuruj się bo będziesz chodzić poźniej jak moja przyjaciółka z 4 antybiotykami :confused2::confused2:
Gochson za II &&&&&&&&&&&&
kok.o w razie co to jak będę po świętach jechać na dolny to podrzucę ci sernika od Mumy :tak::-)


Miłego wieczoru dziewczynki
 
Muma kto to myślał tak długo spać! No nieee! Hihihihih
A ten mop parowy od razu na sucho bez smug? Ja mam kafle poysk i jak się nie wytrze do sucha po myciu to są smugi. A takie cóś bym se sprawiła! Jak działa.

Ani@k przeglądasz stare wpisy. To znak, że chyba coś modzisz w pamiętniku...

Zuzol o matko 4 antybiotyki? Ja bym się wykończyła. Musiałam się już teraz z fitnessu wykreślić, bo raz poszłam po 2 antybiotykach, to padłam na glebę. Zemdlałam. A raczej kręciło mi się w głowie, osunęłam się na podłogę i mnie zgarnęli na korytarz. Teraz nie będę tam sensacji robić. Idę w styczniu dopiero.

Aleksis no nie mogę kochana zostać w chacie. Nie miałabym na kiedy klientek przełożyć, bo już mam wszystkie luki pozapisywane. Nawet nie mam czasu na jedzonko i siku zaznaczonego. Po za tym u nas klientki przychodzą na wszystko na raz, bo tracą dużo mniej czasu. Więc teraz ręce, nogi i kolor na włosy robimy na raz i babeczka 2 godziny siedzi i ma wszystko. Więc jak ja bym zawaliła, to cały grafik bierze w łeb.
Ogólnie po tej azycynie jakby mi się pogorszyło, albo zbieg okoliczności. Nos zapchany, kaszel jak szczekanie, każdy myśli że kicham a nie kaszlę, więc mi życzą na zdrowie co chwile, ubaw mam po pachy...hehehehe Dzięki że pytasz. Tobie też życzę zdrówka, bo ja to mogę mieć hong kongi, ale Ty już nie!

Muma no niestety nie leżę. j.w.

Gatto, Gochson, katiuszka, koko,alex, aaronka caterina :****************
 
helloo!!!
Wpadłam na momencik...wiem..wiem..zawsze tak piszę, a potem wychodzi post na pół strony...Ale tym razem serio, nawet nie poodpisuję każdej z osobna, bo przeleciałam tylko tak z grubsza:sorry: Normalnie jestem wykończona....Gatto możemy podać sobie ręce...Mój tak marudzi, że już mi nerwy puszczają!!!!!!!!!!!!!!!!!! cały dzień tylko yyyyyyyyyyyyyyyyyyy i yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy i yyyyyyyyyyyyyyyyyy Nożżżż kurw....mać!!!! to nie jest płacz tylko takie wycie o nie wiadomo co...Już to trwa kilka dni, jezuniuuu oby to przez ząby, bo jak mu tak zostanie, to przysięgam, że chba se coś zrobię. Wczoraj eM miał wolne, planowaliśmy gdzie postawić choinkę, zeby zaraz nie była na podłodze...a wyjec stoi obok i yyyyyyyyyyyyyyyyy i yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy Zatkałam go smokiem, ale i tak było yyyyyyyyyyyyyyy Nie moglismy z eMem się dogadać, bo ten zagłuszał wszystko....nagle jak mój eM się nie wnerwił, jak nie ryknął "zamknij się"....Młody w taki ryk, że nie mogłam go uspokoić. A eMa tak opierdzieliłam, że szok!!! ten raptem pół dni był w domu kiedy młody wył i już mu nerwy puściły i się wydarł tak chamsko, a co ja mam powiedzieć? ile razy mu mówiłam jak wraca o 19-stej, że już mam dość, ze się drze, ze to..że tamto...no to zawsze mnie zlewał, że przesadzam, że inne dziewczyny mają dwójkę i trójkę i dają radę...No to teraz widzi jak to jest na codzień. No i po tej akcji daliśmy mu syropku na ból, bo serio już się poddałam...za pół godziny jak ręką odjął!!!! inne dziecko...a eMa dopadły wyrzuty sumienia i już do wieczora nosił go na rękach i całował....Tak więc widziecie Kochane, że lekko nie mam...Dlatego zaniedbuję BB...Muma uwierz, że z zielarkami tez nie gadam:no: Matkooo żeby to się skończyło, bo masakra....Żebym miała mamę koło siebie, to wzięłaby go na dwie godziny, odpoczęłabym psychicznie i jakoś bym miała siły na dalszą część dnia, a tak to...na łeb już dostaję....ehhhh no to się pożaliłam....:-(
Babeczki, jeszcze raz przepraszam, że tak w biegu, ale mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Jak to się skończy, to znowu będę epopeje pisać:tak: no ale póki co się nie daaaaa....Ściskam Was wszystkei serdecznie!!! Miłego weekendu!!!!
ahaa Gatto dajesz jej coś przeciwbólowego? jakiś paracetamol w syropie lub w czopkach? nie ma się co tak męczyć i małą też. Spróbuj, może przespi noc. Powodzenia!!!
noo to już uciekam naprawdę!!! paaa
 
uuuu jaki tu ruch, weekend czy coooooo?? :-)

mamy w koncu nasza kanape...ech teraz to sie siedzi superancko! gdyby mloda nie byla marudella to mialabym czadowe centrum dowodzenia na non stopie, a tak, to tylko na chwile :eek:

na kiermasz swieteczny w koncu nie jedziemy, bo kolezanka co tam mieszka mowila, ze zimno jak pieron, i nie chce robic mlodej takiego czadu, zimno, cieplo, zimno, cieplo, bo nie chcialabym, zeby sie rozlozyla na swieta...
nic to, ja przynajmniej zalicze jakies sklepy to i moze kupie cos na swieta, w sensie ubrania i ie bede straszyc:-)



yyy ja tego posta ponad godzine pisalam i nie zauwazylam innych wpisow:sorry:

Katiuszka nie daje jej nic, bo nie wiem czy to zeby czy zlosliwosc, na to drugie syropek nie pomoze...:-D
 
Ostatnia edycja:
zuzanka - to w które Święto wpadacie na ten sernik ?:-) A co do katarku Małej to ona musi się na dobre przystosowac do nowego trybu a w końcu sam katar to nie koniec świata. Fajnie, że udało się przesunąć porę spania:tak:

tere fere - kobito jeszcze na aerobic polazłaś ? :wściekła/y: A z tymi klientkami to mogłabyś sobie parę dni odpuścić, co z tego , że brew sobie zrobią jak zaczną szczekać na Święta :-) W sumie ja wolę mieć brwi krzaczaste;-) Zdrówka !!!
A na prezentację mopa zapraszam po Świętach, jest bezsmugowy, też po poprzednim musiałam wycierać. Już wyczaiłam, to jest normalnie ten mop z TVshopu , pewno w Manu kupił w Mango ;-)

katiuszka - współczuję... Hmm myślę co mojemu pomagało jak marudził... TO był sezon letni i w sumie nie marudził tylko na spacerach no ale teraz to trudniej bo zimno.. No i chrupki kukurydziane, zaklejał się i nie marudził i czasem bajkę w TV puszczałam krótką jak już miałam ochotę go poddusić..
Trzymam kciuki za poprawę, zresztą tak samo u Marudelki,

Gatto - nowa sofa, nowa super, a fota ?? Dawaj siebie w nowych włosach na nowej kanapie:tak: To zęby , Dentinox i Pedicetamol na noc jak jest bardzo źle..

​Szyszka - ??? &&&&&&&&&&&&

Miłego weekendu jeszcze raz
Buziaki :-)
 
Ostatnia edycja:
zuzka dzieki :-) to musisz zrobić duuuuuuuuuuuuuuzo:-p:-D a serio to moze sie zawezme i sama zrobie. Nawet chetnie, ale jak sobie pomysle,ze na swieta zawsze moja mama i tesciowa robia po kilka ciast, na dodatem moi rodzice nie jadają ich (ze wgl.zdrowotnych) tylko prawie całe nam wciskaja 'na wynos", to chyba mi sie odechciewa. Zrobie kiedy indziej, bo nie przejemy tego.. i ta chyba nie damy rady;-)
Gatto katiuszka wspólczuje:-( Młoda miała tylko takie jazdy przy pierwszych 2 zebach, a i tak juz mnie nosiło chwilami. teraz ma 6 zebów i chyba jeszcze cos idzie, bo slina normalnie cieknie strumykiem z buzi, bez przerwy. Ciagle ma bluzki wszystkie mokre prawie do pasa. Juz jej sliniak zakładam zeby sie nie przebiła;-):-)
A jeszcze pomagało noszenie na rekach, jak ja brałam, to jakoś spokojniejsza była. Ponosiłam chwile i odkładałam w sterte zabawek. Na 10 min pomagało i znowu ..


Dzisiaj przyszło nosidło,na allegro kupiłam, superowe!:tak::-) Kupiłam, bo w chuście juz jej niewygodnie, nie lubi tak byc unieruchomiona, A w nosidle rece ma wolne, nogami moze troche majtać. Z wozkiem nie wszedzie wejde, i w ogole nie chce mi sie go targac jak mam na chwile gdzies pojsc. Jak ja wsadziłam na próbe to od razu sie przytulia. Jutro idziemy w miasto. na jarmark swateczny planuje ja zabrac.

katiuszka
mam nadzieje,ze eMa wyraznie uswiadomiłas, ze to co on słyszał to tylko ułamek tego,co Ty masz na codzien całe dnie. Wiesz co, spróbuj jutro czy noszenie pomaga.Jak tak, to na ten czas zabkowania mogłabys porozpieszczac Julka noszac go w takim nosidle;-) No i na shoping łatwiej pojsc, nie trzeba w sklepach z wozkiem sie przeciskać:-) Tylko przymierzanie utrudnione jest:sorry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Muma uwierz mi moje klientki wolą być chore, ale pazur i włos mieć zrobione. To te najbardziej stałe. A że ja nie umieram, to pracuję, bo jakby mi się rozkręcało to nie dałabym rady... Już niedługo będę leżeć i pachnieć. Styczeń, luty to posucha.
A co do mopa, to muszę w końcu wpaść, jest pretekst dodatkowy.

katiuszka oj kurcze współczuję marudzenia. Ale raczej większość dzieci tak ma, Julek nie jest jedyny i Cristi. A Ty nie jedyna się denerwujesz, masz dość, to raczej naturalne uczucie przy bezsilności Miśka. A na eMa nie powinnaś krzyczeć małpiszonku, tylko usiąść i wytłumaczyć, że dzieci nie robią tego na złość rodzicom, tylko gdy marudzą to trzeba odgadnąć co im jest. A może się nudzi, a może zęby bolą, a może metka uwiera, a może za zimno, za ciepło, za ciasno, głodno...itp. ZNie zawsze uda się odgadnąć, ale trzeba spróbować. I po takim wykładzie przynajmniej się nie pokłócicie. Głowa do góry Stara. To minie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry