Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no więc co wyczyściłam nosek ,przysnęłyśmy na chwilę no i kawka i ddtvn oglądamy ;-)bawi się spokojnie więc mogę popisać bo ostatnio coś brakować zaczyna rzeczy ,które robiłam wcześniej i to jeszcze myśląc o tym chce mi się ryczeć
jakieś hormony chyba to przed @@@@






no poczekam ale dzisiaj były jakieś dziwne płacze może to brzuszek jej ??
a Adaś pewnie się stęsknił za Tobą więc dlatego się budzi ,ale ja słyszałam kiedyś,że dzieci mają taki lęk nawet jak rodzice wychodzą do pracy,że boją się,że więcej nie wrócą :-(

jak już zrobisz kącik to wrzuć fotkę bom ciekawa jak zrobisz 

:-)
napisz parę słów.. niekoniecznie o pogodzie.. jak teraz funkcjonujesz przy zmniejszonym etacie.. może brakuje Ci tego zapierniczu/maratonu???
;-)no i przy takim nauczycielu nie sposób nie zdac!!! zresztą czy Ty nie zdasz??? nie sadzę.. kurs to tylko formalność..
to były czasy.. heh ja za niedługo zacznę o zupki podpytywać :-) więc znowu wspomnienia bedą.. i mi proszę ie mówić ze Katiuszka mniej pytała.. ja to zakręcona jak dżem w słoiku.. mnie jak dziecku trzeba.. 

:-)
te Jego uśmiechy, przytulanki.. a jak ktoś siedzi to mi tego p[o prostu brakuje..
zobaczysz zresztą sama na sobie
;-)




Mnie tam dobrze w domu, gdyby kasy starczało i na wakacje i na szkołę i na wszystko co potrzebne w granicach rozsądku ale tak żeby nie oszczędzać np na zdrowym odżywianiu to spokojnie mogłabym w ogóle nie pracować. I z trójką, czwórką nawet dzieciaków siedziec w domu. Ale to już były, marzenia znaczy się i tak jest nieźle - połowa planu wykonana.

Stwierdzila, ze ma wyrazisty podbrodek, ale po kim? bo ani ja ani eM nie mam dlugiej brody, he he. Moj M ma wlasnie krotka, ja w normie wiec Fasol ma cos posrodku
Widok tej buzki i stopki wywolal u mnie lezki, wzruszylam sie bardzo, juz GO kocham mocno
A Timuś może podjadł u Babci za dużo ?? Albo i zębole męczą bidulka.. 
jakis straszny dzien dzisiaj, w robocie młyn taki,ze przegapiłam ze musze juz wyjść
Wyszłam pol godz.pozniej, myslalam,ze cyce mi pekną po drodze.
. A Timus pewnie dwójeczki juz hoduje
:-)
Ja pamietam jak sie martwiłam naczyniakiem w główce Młodej, który po 2 tyg sam znikł bez sladu. Bedzie dobrze
:-)
Adasia musisz teraz wyprzytulać (nadrobic i na zapas jeszcze;-))
hehe Młoda tez w łóżeczku w nocy wędrowała od końca do końca, spałą w poprzek i z girami poza łóżeczkiem..teraz juz wieksza jest i nie przemieszcza sie az tak bardzo
. Chociaz teraz, jak z pracy wracam,to musze Moda przytulać duuuuzo, nosze ja duzo bo przez te 8h zdaze sie stesknic.
. Najchetniej zabiera im banany (bardzo je lubi). Bedzie taka zaradna w złobku jak Mumina Julka;-)