Hej Dziewczynki,
katiuszka - Witaj z powrotem !!! :-):-):-) Super, że wreszcie będziemy znów czytać Twoje cudowne wpisy, mnie to one motywują do tego żeby też coś napisać. Ale Julianek już jest duży, normalnie rosną dzieci a tylko my ciągle młode i piękne;-)
Miłego dnia z koleżanką w szkocką kratkę, czekamy na relację
tere fere - ale spokojnie, od czwartku już jestem gotowa, przyszły tydzień też spoko, może oprócz środy. Ja też nie lubiłam sal zabaw jak chodziłam tam z Julką, potem przeważnie też zawsze była chora bo się tam upociła jak mysz i nawet suszarki do włosów w WC nie pomagały

Także rozumiem jak się bawiłaś ;-)
zuza heh, no za długo już Twój em leniuchował.. To nawet mój po tylu latach teraz wreszcie ruszył d.. i wreszcie się trochę uaktywnił. Teraz tzn odkąd na wsi mieszkamy, w sumie to też jego wybór bo czuł, że zgnuśnieje na kanapie przed TV. Musisz trochę podziałać tak jak Dziewczynki piszą, nie możemy robić za nich wszystkiego. Buziaki dla Ciebie i Myszorki **
Aleksis oj ja trochę rozumiem tą dziewczynę co to się nie przywitała, tzn jestem w stanie zrozumieć reakcje ludzi, nie że pochwalam. Ale jest tak jak piszesz, najlepiej nic nie robić tylko narzekać a potem jeszcze zazdrościć. W innych dziedzinach życia też tak jest, ja to wiem doskonale

Dzisiaj w pracy ?? Nie przemęczajcie się tam tylko
jołasia &&&&&&&&&&& za wcześnie testowałaś , powiem Ci, że ja w 10 dpo miałam jedną kreskę w 12 dpo cień cienia adopiero w 14 dniu drugą kreskę. To z Olim, a z Julką dopiero po terminie @ parę dni mi wyszło
Pogrzeb jest w środę, oczywiście eM miał ważny wyjazd służbowy zaplanowany, dziś stara się go przełożyć. Jeśli się nie uda (mam nadzieję, że nie.) to będę musiała się telepać sama z dzieciakami, ten pogrzeb na drugim końcu Łodzi (Szczecińska) ale trudno ja muszę jechać.
No mam nadzieję, że pojdziemy razem. Wujek dzwonił w sobotę i bardzo prosił, ciocia bardzo lubiła Jarka, też chciała takiego zięcia dla swojej córki, niestety oni są już po rozwodzie ale nie wnikajmy z czyjej winy ;-)
My dziś pierzemy i sprzątamy, nie wiem czy na spacer pójdę bo poprałam Olkowi czapki, szaliki, musiałabym go wystroić w Julkowe chyba:-)
A nie pisałam o jeździe chyba, już nie pamiętam. Nowy instruktor , młodszy jeszcze, wesoły, aktywny, taki powiedziałąbym pozytywny

I też zadowolony z moich wyczynów. Następna jazda w sobotę , przez ten pogrzeb, ale za to w kolejnym tygodniu aż 3 !!!
Miłego dnia wszystkim Dziewczynkom i Dzieciaczkom of course,
Buziaki !!!