Dobry :-)
Sensi gratulację czyli będzie synuś. Postaraj się troszkę uspokoić, wiem że trudno, ale w trudnych chwilach w życiu powtarzałam sobie jak mantrę, że nie mam wpływu na pewne zdarzenia i tak do znudzenia. Mnie to troszkę uspakajało wewnętrznie.
Ewo czyli jeszcze nie wszystko powiedziane w sprawie pracy. Jeżeli masz się spotkać z drugą osobą czyli pierwszej się spodobałaś - bo po co byłoby umawiać na kolejne spotkanie. Trzymam kciuki
Oluś czyli dobrze. Teraz tylko trzeba poczekać na pozostały wynik i tak wierzę, że będzie dobrze
Anuś Ty fachura jesteś, ale powiem Ci, że jak jestem po czyszczeniu to dwa dni mam wyjęte z życiorysu. Nie wiem czy przez tą wodę morską? Zastanawiam się czy może coś jest nie tak a może delikatna jestem ;-) i czyszczenie mi podrażnia jamę ustną. Co do kompana - zestresowany był, bo miał prezentację na tym szkoleniu, ale poszło całkiem dobrze.
Najko powodzenia w pracy
Carioca gratulację z okazji spalonego garnka ;-)można powiedzieć, że miałaś prawie grilowane warzywa
Kajduś a co u Ciebie? Dużo pracy?
Antila, Monik, Novaczka, Wagnies, Vonka, oraz pozostałe niewymienione trzydziestki - udanej soboty
Przez ostatnie dwa dni to czułam się jak kierowca zawodowy. Zrobiliśmy w sumie ponad 1200 km. W czwartek jak jechaliśmy na szkolenie to prowadził kolega a wczoraj ja - po paru kilometrach od wyjazdu stwierdził, że może mi powierzyć swój samochód po czym za chwilę zasnął a później chrapał - co się uśmiałam
. Byłam w domu o 24:30. Tak więc mogę powiedzieć, że byłam nad morzem, ale z racji programu nie miałam szansy podejść na plażę, zależało nam aby jak najwcześniej wyjechać do domu. Dzisiaj znowu w samochód, jedziemy do taty na urodziny i wymyśliłam, że kupię mu ładną koszulkę polo więc kończę kawkę i zmykam na zakupy.
Sensi gratulację czyli będzie synuś. Postaraj się troszkę uspokoić, wiem że trudno, ale w trudnych chwilach w życiu powtarzałam sobie jak mantrę, że nie mam wpływu na pewne zdarzenia i tak do znudzenia. Mnie to troszkę uspakajało wewnętrznie.
Ewo czyli jeszcze nie wszystko powiedziane w sprawie pracy. Jeżeli masz się spotkać z drugą osobą czyli pierwszej się spodobałaś - bo po co byłoby umawiać na kolejne spotkanie. Trzymam kciuki
Oluś czyli dobrze. Teraz tylko trzeba poczekać na pozostały wynik i tak wierzę, że będzie dobrze
Anuś Ty fachura jesteś, ale powiem Ci, że jak jestem po czyszczeniu to dwa dni mam wyjęte z życiorysu. Nie wiem czy przez tą wodę morską? Zastanawiam się czy może coś jest nie tak a może delikatna jestem ;-) i czyszczenie mi podrażnia jamę ustną. Co do kompana - zestresowany był, bo miał prezentację na tym szkoleniu, ale poszło całkiem dobrze.
Najko powodzenia w pracy
Carioca gratulację z okazji spalonego garnka ;-)można powiedzieć, że miałaś prawie grilowane warzywa

Kajduś a co u Ciebie? Dużo pracy?
Antila, Monik, Novaczka, Wagnies, Vonka, oraz pozostałe niewymienione trzydziestki - udanej soboty
Przez ostatnie dwa dni to czułam się jak kierowca zawodowy. Zrobiliśmy w sumie ponad 1200 km. W czwartek jak jechaliśmy na szkolenie to prowadził kolega a wczoraj ja - po paru kilometrach od wyjazdu stwierdził, że może mi powierzyć swój samochód po czym za chwilę zasnął a później chrapał - co się uśmiałam
. Byłam w domu o 24:30. Tak więc mogę powiedzieć, że byłam nad morzem, ale z racji programu nie miałam szansy podejść na plażę, zależało nam aby jak najwcześniej wyjechać do domu. Dzisiaj znowu w samochód, jedziemy do taty na urodziny i wymyśliłam, że kupię mu ładną koszulkę polo więc kończę kawkę i zmykam na zakupy.
teraz to już katorga nawet wprowadzić i wyprowadzić z piwnicy (mam podjazd). Ale za to ma wszystko:
a za 3 dni jedziemy do Bratysławy