Tu nie ma znaczenia które to dziecko. Zamęczasz siebie jakimiś zmyślonymi objawami, tracisz radość z macierzyństwa, zamartwiasz się, stresujesz...po co? Dlaczego? Bo dziecko nie reaguje na imię? Ja mam 33 lata i też nie zawsze reaguję na imięno tak mam. Spróbuj wyluzować, nie czytaj co dziecko powinno według ekspertów z neta - jesteście pod opieką pediatry, idziecie do specjalistów którzy widzą Twoje dziecko - to ich posłuchaj i im uwierz. A jeśli nadal coś Cię będzie niepokoić to poprostu idź do specjalisty który Ci pomoże - czasem wystarczy otwarta i szcz
Kocham ją bardzoTu nie ma znaczenia które to dziecko. Zamęczasz siebie jakimiś zmyślonymi objawami, tracisz radość z macierzyństwa, zamartwiasz się, stresujesz...po co? Dlaczego? Bo dziecko nie reaguje na imię? Ja mam 33 lata i też nie zawsze reaguję na imięno tak mam. Spróbuj wyluzować, nie czytaj co dziecko powinno według ekspertów z neta - jesteście pod opieką pediatry, idziecie do specjalistów którzy widzą Twoje dziecko - to ich posłuchaj i im uwierz. A jeśli nadal coś Cię będzie niepokoić to poprostu idź do specjalisty który Ci pomoże - czasem wystarczy otwarta i szczera rozmowa.
ale tu masz rację nie cieszę się z macierzyństwa non stop się martwię
głupota matki...