reklama

Chrzciny naszych pociech

reklama
Marcelek jeszcze nie ochrzczony. Rodzina nam się po świecie rozjechała i trudno wszystkich zebrać razem no ale mam nadzieje, że już w czerwcu sie uda. Tylko tak się zastanawiam jak ta mała wiercipięta wytrzyma w kościele godzinę:-(:-(:-)
 
reklama
U nas po chrzcie!!!! Wielkie to było przedsięwzięcie ale się powiodło! Później wkleję zdjęcia i napiszę coś więcej bo na razie jestem jeszcze zbyt wykończona - nieciekawa była nocka po tylu wrażeniach!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry