reklama

Chustowanie u Lipcówek :)

reklama
ono jest dla dzieci trzymających główkę, w kieszonce, czy kangurku jednak ten karczek jest podtrzymywany, zawsze tą pieluszkę można wsadzić dla większego podparcia, a w 2X poły nie idą na główkę, więc trzeba uważać, eby nie poleciała do tyłu.
ja już w sumie dawno chusty nie uzywałam, bo jak pisałam, Zuzia lubi wózek i mi wygodnie na spacer czy zakupy z wózkiem, ale dziś padało i stwierdziłam, że iść po Olę wózkiem = nanieść błota na świeżo umytą podłogę, tak więc wyciągnęłam chustę. Zuzia na szczęście nie zapomniała, że to fajne jest i jedynie awantura była, jak usiadłam Oli buty pomóc zmienić
 
Mi się tak schowała, że główka się trzymała ;-) Ale ja coś mogłam jeszcze słabo to pomotać.
Czapeczka się zsunęła, to już po powrocie ze spaceru:

20140927_131131.jpg
 

Załączniki

  • 20140927_131131.jpg
    20140927_131131.jpg
    23,4 KB · Wyświetleń: 58
No tak, nóżki są faktycznie szerzej niż w kieszonce np. Tylko jak byłam na warsztatach fizjo mówiła, że można takie maluchy nosić, ale założyć na główkę chustę, mnie się sama założyła. Tak czy siak wrócę do tego wiązania za jakiś czas, jak mała podrośnie, z uwagi na to, że się tak właśnie utopiła. A i łatwiej mi będzie dociągnąć jak jeszcze mi chusta zmięknie.
Muszę się za to zabrać za naukę kangurka, podobno lepszy dla dziecia niż kieszonka. Za to mi było w podwójnym x najwygodniej, jakoś mi plecy odciążyło lepiej.

W ogóle mnie to cycki denerwują jak noszę w chuście... jakoś mi nieporęcznie :-p
A testował ktoś jeszcze jakieś inne wiązanie i może polecić?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry