reklama

Chusty i nosidelka :)

Martuś pomyśl o nosidle, mei-tai bądź ergonomicznym. Bo na takie ciężary trzeba mieć porządną szmatę, w LL z Antkiem na plecach już nie będzie Ci komfortowo. Wiem, bo mam trochę porównanie ;)
 
reklama
Ja wciąż Gajkę noszę codziennie, na spacery z przodu, bo się boję wywrotki, na zakupy też z przodu, bo wtedy plecak z zakupami na plecach, po domu i na zakupach w dużych sklepach - na plecach. Po domu to tylko jak o to poprosi, chociaż częściej w ramach potrzeby bliskości prosi o cici ;-)
 
ja na wiosnę po porodzie będę musiała nauczyć się wreszcie plecaczka! chyba na jakiś kurs skoczę :) przyda się i przy drugim dziecku, a elastyka to chyba wezmę ze sobą do szpitala....nigdy nic nie wiadomo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry