Oj u mnie się wczoraj działo. Na popołudniowym ktg wyszedł nie za ciekawy zapis u większej. Potem miałam Dooplera i też nie za dobrze było u większej, więc szybko wzięli mnie na kolejne ktg i to na szczęście wyszło dobrze. Położna mnie pocieszała, że najwyżej zrobią mi cc w niedzielę, a nie we wtorek i będę miała w domu niedzielne leniuszki. Dziś oczywiście od rana badania.
Co do wagi mojej i dzieciaków to w poniedziałek miały po 2700 (u jednej obstawiam, że 2900-bo zawsze była większa, a ciężko było ją pomierzyć. A na plusie mam ok 15 kg.