reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Emilek- zgadza się ale u mnie akurat teście biorą to na siebie:-) ale żeby tego nie wykorzystywać wybrałam tańsze łóżeczka. Poza tym inwestują w kręgosłupy wnuków wyjścia nie mają :rofl2:
 
Rila - dobrze Ci;-) łóżeczka i materacyki teście, wózek też o ile pamiętam dziadkowie...;-) W sumie największe wydatki z głowy. Tak to można poszaleć:-)
My (pewnie nie tylko my;-)) niestety musimy liczyć sami na siebie, więc nawet choć by się chciało, to poszaleć nie da rady. Trochę szkoda, bo to nasze pierwsze, wyczekane i wystarane dzieci. Z drugiej jednak strony, najważniejsze by urodziły się w miarę o czasie i były zdrowe. A to czy wyprawka będzie tania czy droższa lub nowa czy używana to już w zasadzie nie ma znaczenia...
 
Dokładnie! Najważniejsze że Dzieciątka wyczekiwane przez wszystkich i żeby były zdrowe i silne!!! No dobrze pamiętasz o wózku, nasi rodzice się podzielili wydatkami. To pierwsze wnuki w rodzinie długo wyczekiwane. Poza tym jesteśmy z M w trakcie generalnego remontu, bo będziemy się przeprowadzać żeby Smyki miały swój pokoik więc trochę też chcą odciążyć nas finansowo bo wydatki ogromne niestety.
 
Poza tym jesteśmy z M w trakcie generalnego remontu, bo będziemy się przeprowadzać żeby Smyki miały swój pokoik więc trochę też chcą odciążyć nas finansowo bo wydatki ogromne niestety.

Wiem coś na ten temat. Jesteśmy świeżo po budowie naszego domku. Jeszcze nawet odbioru nie mamy;-), za to kredyt hipoteczny na 30 lat i owszem:-D
 
Molamennai- nie martw sie na zapas:) wszystko bedzie dobrze:)
Milla- usg domowe to bylby najlepszy wynalazek na swiecie;) sama bym chciala taki miec zeby podgladac moich lobuzow:)
 
milla rzeczywiście śmieszna sytuacja z tym brzuchem :rofl2::rofl2:
Mam dokładnie tak samo, jak piszesz, Zuzię czuję bardzo słabo i też mnie czarne myśli nachodzą, na usg widziałam że ją zasłania trochę jej siostra, do tego łożysko na przedniej ścianie i jeszcze temperament chyba inny, spokojniejszy. Nie raz się zastanawiam czy wszystko OK, właśnie miała czkawkę, więc jestem spokojna ;-)
A co do domowego usg, to ja mam detektor tętna płodu, bardzo pomocne w takich stresujących momentach :tak:

mola mnie lekarka na pierwszej wizycie też powiedziała że mam się nie nastawiać jeszcze bo jedno z dzieci może się wchłonąć, że to się często zdarza...no cóż, pozostaje byc dobrej mysli...niestety pewności jak będzie mieć nigdy nie będziemy, powodzenia!

Co do materaca do ja mam gryka/kokos, trochę bym się bała wydawać kupę kasy na materace, bo znam naprawdę mnóstwo dzieci które nigdy w łóżeczkach nie spały :-D U mnie przez pierwsze miesiące dziewczyny będą spac w koszach Mojżesza. Jak dla mnie super sprawa, bardzo wygodne móc przenosić go w dowolne miejsce w domu i mieć dokładnie w zasięgu ręki nocą przy łózku. Łóżeczko później.

edytka ja sesję ciążową miałam dziś :-) nie jakąś mega wypasioną, koleżanka jest fotografem, to popstrykała parę fotek :happy: Myśle że lepiej zrobić 2 tyg za wcześnie niż za późno, ona sama mi opowiadała że ze swoją sesją nie zdążyła bo urodziła :laugh2:
 
reklama
Dziewczyny u mnie za oknem piekny widok:) sniezek pruszy: )

Co do dzieci to u mnie tez jedno jest wyraznie spokojniesze od drugiego:) u mnie lozysko tez na przedniej scianie.
Nie moge uwierzyc jak mi ta ciaza szybko leci, juz 21 tc a dopiero co byl 8 tc:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry