• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam Was drogie panie

Marzenko - mój Wiesiu też tak bardzo pragnie dziecka że ....:-( brak słów tutaj. Ale wkońcu najwyższa pora. Jesteśmy z sobą 10lat..w tym roku mąż będzie mieć 35lat, ja 28. Latka lecą, instynkt macierzyński i ojcowski już dawno się obudził więc i czas ku temu .. ale los przewrotny.
Więc doskonale rozumiem co czujecie. Chęć posiadania dzidziusia jest silna. Zwłaszcza po stracie.. czy stratach. Jeśli wszystko jest OK z psychiką.

Edytko - ja też nieprzespałam tak "słodko" jeszcze ani jednej nocy odkąd poroniłam po raz trzeci. Nie raz chciałabym całą noc przesiedzieć przed kompem czy z książką ale nie chcę męża trapić. Ma już wystarczająco dużo smutków. Pamiętając inne straty moje - wiem że ten spokojny sen kiedyś przyjdzie. Ale tym razem nie mam pojęcia kiedy to się stanie.:eek:
Piszesz że dalej choróbska Was trzymają? Ale idzie lu lepszemu?

Aniu(Pixelko) faktycznie brzuszka dalej niet. Ale i jeszcze pare dni czy tygodni i dogonisz wszystkie mamusie z Twojego tygodnia.:tak:

Agula AJ a Ty po nocach koachana spać nie możesz ostatnio? Przejełaś czaty na forum o tak później porze?;-)

Gabi jak się czujecie?

Agatko jak Twój kacur?:-p:sorry::-D

Madziu faktycznie jak człowiek się zgłębia to myśli że wszystko zrobił co mógł. A tak naprawdę człowiek nie jest w stanie przebadać się wzdłuż i wszerz bo to nierealne. Nikt na NFZ nie da skierowań na tak specjalistyczne badania - a jak by już dał zajeło by nam to z kilka miesięcy a nawet rok. A jeśli chodzi prywatnie to te specjalistyczne badania sięgaja ogromnych sum..200-300 zł albo i więcej za jedno badanie. Wiem sama. Mam namiary na innego ginka też specjalistę w KRAKU.. tyle że ON własnie robi "kompleksowe" badania. Siegające nawet kilku tysięcy :sorry::eek: nie w swojej klinice. Żebyście myślały że zbija kasę. Taki z niego podobno specjalista i że ma "trudne" przypadki. Tyle że słyszałam że te "trudne" przypadki to na granicy bankrtctwa czasem są.:sorry2:
Ehhh wszystko to nie jest łatwe. We wszystkim musimy znajść umiar. Tak mi się wydaję. Bo jeśli byłoby to np. za jednym czy piątym ukłuciem ręki.. i trwało do 5 miechów i nie kosztowało fortuny to byłabym chętna na takie badania.

Sylwia ojjjjj mogę tylko przypuszczać że nie jest Ci łatwo. U mnie (wiem że marne to pocieszenie :sorry:) ale chodzą słuchy że na pierwszy trymestr chcą mnie położyć do szpitala by Go przetrwać :shocked2::eek: więc.. chyba nic innego nie musze dodawać.
Trudno jest tak usiedzieć na tyłku.. i wiem co masz na myśli. Co innego jak się chce. A co innego jak MUSISZ. Dlatego ja naprawdę podziwiam GABI.
Trzymaj się Sylwuś. Może po kontrolnej wizycie pozwolą Ci na więcej luzu?

anesto - nie umiem Cię pocieszyć. Bo nikt z moich bliskich nie miał cukrzycy ciążowej...oprócz Miki :zawstydzona/y: Ale wierzę że modlitwa i spokój jaki po niej osiągniesz będzie wynagordzeniem strachu. Pomódl się do św. Dominika patrona kobiet przy nadzieji, rodzących i bezpłodnych. Napewno Cię wysłucha i zaniesie Wasze prośby do Boga.Trzymajcie się dzielnie.
 
reklama
Hej dziewczynki moje kochane
pisze bo wlasnie przyjechalam do domku bo od jutra juz szyje kiecke na wesele :)
no i nie pale juz 2 tyg i jeden dzien jestem w domu i mama pali wiec mam nadzieje ze mnie nie zarazi :)))
wszystkie mocno sciskam buziam i w ogole wszytsko :-D:-D:-D:-D
 
Agatko jak Twój kacur?:-p:sorry::-D

Moja droga Edytko melduje poslusznie że z imprezki dotarłam do domu i żyję, ale co to za życie....:-):-):cool2::cool2::-D:-D:confused::confused::cool::eek::eek::eek:

Jeszcze tylko przetrwać najazd teściów i będzie ok

Miłej niedzieli zyczę koleżanki
 
alicja usg bylo w srode ale zdjecia mi nie dali:) a dzidzul duzy zywy serduszko bije:)nastepne usg ostatnie w tej klinice bedzie 28:)potem juz mnie przerzucaja do normalnej kliniki bo teraz to byla klinika wczesnej ciazy:) no i pewnie kolejne juz bedzie gdzies okolo 20 tygodnia ech
 
witam dziewczynki

zycze udanej niedzieli

a ja dzisiaj mialam takie glupie sny ze hoho ....snila mi sie moja ginka
pixella brzuszek jeszcze troszke i da o sobie znac ,,,moj z synem tez byl malutki ale dzien przed weselem dal o sobie znac i trza bylo sukienke przerabiac

edytko latka leca ....stanowczo za szybko u mnie w tym roku 31 a M 33

ALICJA GRATKI
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry