Aduś16
Fanka BB :)
Kate ja akurat bede miala sie stawic w szpitalu po 15 bo wtedy mój lekarz rozpoczyna dyzur, lewatywe tez mi mowil zeby zrobic, ale polozna mi powiedziala ze jak to cesarki to wcale nie ma takiej potrzeby po przec przeciez nie bede... Mowila ze mąż jest obok, dziecko klada pod lampe po wyjeciu z brzucha, potem pediatra go ocenia i tatus moze obejrzec od razu. Po sszyciu zawoza mnie i dziecko do sali pooperacyjnej, tatus tez moze jesli akurat tam nie bedzie nikogo.. lezy sie w tym szpitalu u mnie minimum 4 pelne doby po cc. Po moim uruchomieniu przenosze sie na inaa sale gdzie rodzina nie wchodzi, nawet tatus, trzeba z dzieckiem do pokoju odwiedzin chodzic, nie trzeba brac kosmetykow ani za wiele rzeczy bo wszystko ponoć tam dają, położne podobno sporo tam pomagają.. Nie mam pojecia jak to jest dokladnie w innych szpitalach. A czy u was mąz moze byc z Toba na sali po porodzie?
Bardzo dobrze ze wpuszczają tylko męża, to tez mi sie podoba. Tu gdzie bede rodzic nikogo, niestety męża też nie :-(, a w innym szpitalu znanym w Trojmiesice wpuszczaja kazdego do sali poporodowej więc to juz przesada