• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Sylwia ja łykałam siofor dawkę 850 do 14 tc, najpierw brałam 3x1, od usg serduszkowego miałam zmniejszoną dawkę do 2x1, i od 13 tc 1x1. Acardu nie brałam w ogóle, do wczoraj stosowałam clexane lub fraxiparinę 0,4.
 
Nie śpię dzisiaj od 4. Wstałam w nocy do toalety i na papierze zobaczyłam trzy małe kropki krwi.
Co ja przeżyłam. Wróciły emocje z listopada - łzy, żal, rozgoryczenie. Myślami, że to już koniec.
Ale krwi już nie ma, a każda wizyta w toalecie przyprawia mnie o palpitację serca.

Sylwia, jutro z samego rana lecę na badanie. I zobaczę, czy przypadkiem progesteron nie spada. Jeśli wynik będzie zbliżony, wtedy skorzystam z Twojej rasy i dołożę luteinę.
A z lutinusem, to powtórzyłam to, co mi dr powiedział. Ale masz rację, że tu nie o dobro pacjenta chodzi.

Gotadora, nie odzywasz się, ale jesteś usprawiedliwiona :-)
Pewnie mężulka masz już przy sobie i chcecie się sobą nacieszyć.



Mimo wszystko, życzę Wam miłego dzionka. Buziaczki.
 
Czesc dziewczynki!!!

Madzialenak--> ale Sebus się zadomowił w brzuszku:) ja coś czuję, że w tym tygodniu już bedziesz tulić synka do siebie:):-)
Lawendowy Sen--> ja mam nadzieję, że to właśnie implantacja, zarodeczki się wgryzają:happy2: Trzeba być dobrej myśli, że wszystko idzie ku dobremu:tak:

Miłego dnia i dużo słoneczka dla Was wszystkich:happy2:!!!
 
[FONT=&quot]Oskaa nie żeby zawsze tak pięknie było, w kierunku centrum jak się wybieram gdzie mnóstwo studentów w tramwaju to oczywiście że wszyscy nagle czytają albo udają że śpią, ale na trasie Maślice- Leśnica sami starsi ludzie, to stricte emerytów trasa i powiem Ci częściej właśnie ci starsi ludzie jak widzą to wstają.[/FONT]

[FONT=&quot]A poza tym świetna ta strona PromoBaby !!!Ja na razie jeszcze zapasów nie robię ale myślę że na pewno będę z tej strony korzystać![/FONT]:tak:

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]kwiatuszekq20 wysyłam wysyłam![/FONT]:wink:

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]Kate071 samemu sobie zrobić lewatywę ????!!!! Ja w życiu………[/FONT]:szok:

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]lawendowy_sen ja nie robiłam progesteronu po transferze, lekarz mi nie kazał, robiłam dopiero jak już się okazało że jestem w ciąży, wynik miałam 10 bardzo się przestraszyłam a lekarz powiedział że jest ok…Znam ten lęk jeśli chodzi o plamienia, od początku ciąży przeżyłam to trzy razy, plus raz ten potężny krwotok ale u Ciebie tak jak mówią dziewczyny to może być implantacja, będzie dobrze Słońce. [/FONT]:tak:

[FONT=&quot] [/FONT]
[FONT=&quot]Sylwia1985 a ja widzisz od razu przybierałam, z 43 kg w ciągu 2 miesięcy na 47 kg! Moja siostra z kolei na tym samym etapie ciąży schudła bardzo, dopiero teraz przybiera, no ale na początku w przeciwności do mnie miała koszmarne mdłości i wymioty. No ja jadłam przyznam trochę dużo w pierwszych tygodniach miałam nieopisany apetyt! No może nie dużo ale bardzo często. Ale jadłam bardzo zdrowo, żadnych słodyczy -od których mnie odrzuciło – zero tłustych potraw, same warzywa, owoce, ryby, nabiał, skąd taki skok wagi u mnie ogromny to nie wiem, mam nadzieję że już się to trochę uspokoi.[/FONT];-)

[FONT=&quot]Jeśli chodzi o leki to tych które bierzesz nie znam, mnie wciąż przeraża że musze brać Medrol i to jeszcze do października, to taka trucizna…no ale ufam że lekarz wie co robi. Luteinę już odstawiłam, został mi jeszcze Duphaston, też jeszcze przez dwa miesiące ponad.

[/FONT]
A ja się zaczynam coraz bardziej obawiać o ten poród, wyczytałam wczoraj że korekta laserowa nawet bardzo dużej wady wzroku nie jest wskazaniem do cesarki jedynie bardzo poważne schorzenia oczu, wady siatkówki itp. I że nawet jak okulista wyda oświadczenie że była operacja to lekarz położnik wcale nie musi się zgadzać. Ja pamiętam dokładnie jak mi lekarz okulista mówił że poród naturalny może bardzo oczy obciążyć i ja chyba umrę ze strachu o te oczy podczas porodu i nie będę parła bo się zablokuję psychicznie!!!!!!!!!!!:szok: Miałam prawie -10 dioprii moje życie było koszmarem, umrę jeśli to wróci! Ratunkiem dla mnie jeszcze ortopeda, bo wskazaniem do cesarki są urazy kończyn, ja po wypadku samochodowym o którym Wam pisałam miałam zmiażdżone kolano i w sumie nadal mam tam zespolenie już dożywotnio, poza tym miałam uraz uda i biodra, to biodro mam w sumie do operacji i wiem o tym i tak od lat sobie obiecywałam że w końcu pójdę ale tak mnie przeraża znów chodzenie o kulach…Jak się położę na boku i ruszam nogą to czuję jak mi przeskakuje kość w tym biodrze, koniecznie muszę iść do ortopedy i wiem że powinnam była to zoperować przed ciążą bo teraz mogę mieć problem z nogami pod koniec ciąży prawda?:-(




[FONT=&quot] [/FONT]
 
Maja ja już chyba wolę sama zrobić, niż jakby mi ktos miał do tyłka zaglądać. Położna mówiła, żeby prosić męża o pomoc, ale ja już jakoś sama spróbuję. Moja siostra mówiła, że podobno warto zrobić i mieć spokój po operacji na jakiś czas. Są gorsze rzeczy od lewatywy... Pozdrawiam
 
reklama
Sylwia ja brałam Acard (chyba 1x dziennie) i odstawiłam pod koniec 5 miesiąca, zgodnie z zaleceniem dr.

Madzialenak trzymam za rozkręcenie akcji &&&&&&&&&&&&&&

Dziewczyny a ja wczoraj poszperałam trochę na Tablica.pl i znalazłam rzeczy, o których myślałam :-) Używane, ale w dobrym stanie i dobrej cenie. Kołyskę kupię na pewno, muszę tylko sprawdzić czy nie chodzi zbyt głośno. A może ktoś z Waszych znajomych ma tą kołyskę Soothing Motions™ Glider
Ale wciąż zastanawiam się co do fotelika do auta... Dostaniemy w dobrym stanie od szwagra, ale on nie będzie pasował na stelaż naszego wózka :baffled: A wczoraj znalazłam taki do naszego wózia i teraz nie wiem... zastanawiam się po raz kolejny czy ta funkcja zakładanie fotelika na stelaż będzie często wykorzystywana.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry