• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

hej
ja już po usg prenatalnym i obraz usg całkowicie w porządku, zagrożenie chorobami mniejsze niż to wyliczane z ivf i wieku i to dużo:)
bobo spało niestety i nie chciało się całe zaprezentować, ale ładnie pokazało kość nosową, dało przezierność zmierzyć i ogólnie było widać żołądek, obie półkule mózgu i serducho bijące 160 x na minutę:) oraz obie rączki i obie nóżki:)
dokładniej pomiary mam nastepujące:
długość CRL 58mm
przezierność karku 2mm
wymiar dwuciemieniowy 22mm

a ryzyko wyliczył mi następująco:
trisomia 21 1:5156
trisomia 18 1:8425
trisomia 13 <1:200000

a co do badania to INFINITY było następująco - najpierw idziesz na usg, potem pan/pani od usg wypisuje skierowanie do pobrania krwi... no i opis usg ze zdjęciami dostajesz od razu a wyniki krwi są mniej więcej po tygodniu i masz wizytę u genetyka, który je omawia - ja akurat dopiero 5 czerwca bo wcześniej nie pasuje...u prof. Limona.
no a przy okazji miałam wizytę ostatnią u doktorka naszego i ogólnie gratulował i w ogóle miło, powiedział jak odstawiać leki (bo cały czas mam jak po transferze) i niestety... wizyta płatna...
ale cóż najważniejsze że wszystko dobrze:)
jak się wyśpię do jutra to jakąś foteczkę wam cioteczki wrzucę oczywiście:)
pozdrawiam
 
reklama
Jogo u nas tez nie robia,ale rozmawialam z pielegniarka i powiedziala,zebym juz przy porodzie w wywiadzie zaznaczyla,ze jako niemowlak mialam klopoty z biodrami i nosilam jakies szelki specjalne i pieluchy,powiedziec ze juz nie pamietam dokladnie.I wtedy musza sprawdzic.Tak ze taki jest plan :)Dzisiaj bylam w szpitalu i poprosilam o test na glukoze a ze nie ma nikogo w rodzinie z cukrzyca,powiedziano mi ze robia po 40 roku zycia.A ja mam 39 i 2 miesiace mowie do niej,a ona znowu swoje ze od 40 w gore.Ale sie uparlam i mi zrobili.Nastepna sprawa to paciorkowiec.Powiedziano mi ze standardowo tez nie robia,ale jezeli bardzo chce to moga zrobic.Ale co jak wyjdzie pozytywny?Trzeba dac antybiotyk ktory z jednej strony moze pomoc a z drugiej zaszkodzic,a balans jakis musi byc.To sa slowa mojego konsultanta.Jeszcze chwila a wygarne mu co o nim mysle.:angry:
 
Dziewczyny jeśli chodzi o zelazo to hemoferu nie polecam brałam teraz przez 3 tyg. i zaparcia po nim są masakryczne, teraz hemoglobina też mi troszkę leci leci w dół - co prawda nie tak drastycznie bo mam 11,1 ale doktor przepisał mi sorbifer i jest lepiej tak że jak macie brać to sorbifer.

Kurde dziewczny wy to w tej Irlandii to faktycznie macie słaba tą slużbę zdrowia, myślę że taki test na glukozę to podstawa - jesli chodzi o cukrzycę ciążową. Ja pytałam doktora czy ten test będę miała a on powiedział ze to oczywiste i obowiazkowe w ciazy.
 
Madzia ja slyszalam ze jest zle ale nie wierzylam ze az tak.Przeciez toxo,cmv,cukrzyca i paciorkowiec to chyba podstawa do badania w ciazy.Moje usg trwalo 10 sekund z reka na sercu.Gdybym nie chodzila do polskiej ginekolog to nawet nie wiedzialabym jak Lucy rosnie i ile przybiera na wadze.A pan madry doktor jeszcze mi powiedzial ze jak dziecko rosnie i sie rusza to wszystko ok :)Tzn ze ja mam chyba mierzyc sobie brzuch zeby wiedziec czy rosnie.Bo on jej nie mierzy na usg,nawet bicia serca na tym sprzecie z przed wojny nie slychac.Pociesza mnie jedynie fakt,ze porodowki sa podobno bardzo dobre,ale po tym wszystkim co tu zobaczylam to do konca w to nie wierze:szok::-)
 
Peti30 to prawda ale zanim się na tej porodowce znajdziesz to wszystkie nerwy pozjadasz czy z dzieckiem wszystko dobrze

Czytałam o tych ciężarowych Ale fajnie to oznacza że będzie nas tu coraz więcej fajne wieści.
 
Madzia i Piotr ja mam hrmoglobine 8 !!!! Biore fiolki do picia feroplex koszt 60 zl na 20 dni nie wiem czy pomaga ale hemoglobina nie spada więc jest ok ;) i nie powoduje zaparć.
 
Esiek czy u ciebie ciaza nadal taka bezobjawowa? Ja chyba zejde na zawal do wtorku...no qrde nawet cycki mnie juz nie bola co prawda rano sa bomby i widac zyly, sennosc meczy i to by bylo na tyle. Mowie dzisiaj rano do meza,ze chyba wolalabym wymiotowac bo chociaz wiedzialabym ze jest ok hahaha :-D:-D:-D
Jakos tak ten okres miedzy 5-12tc najgorszy...aby do wtorku a pozniej nastepne odliczanie...
 
po wczorajszej wizycie czuję się super :-) młody waży już ponad 2600 i ma 1,5 cm włosy!:szok::-D rozwija się prawidłowo, ja z kolei szyjkę mam twardą, wszystko pozamykane;-), więc rodzić jeszcze nie będę. Lekarz posprawdzał czy się Antoś nie poplątał w pępowinę, na szczęście póki co nie ma śladu pętel wokół szyjki - i niech tak pozostanie do końca. Ja z kolei czuję się już bardzo zmęczona, tym bardziej, że mam naprawdę duży brzuch i wszyscy myślą że już jestem na finiszu, a to dopiero 34 tc. Kolejna wizyta 5 czerwca, będzie to mój 37 tc.


Esiek
jakieś bakterie, b.duża ilość śluzu i nablonków, ale zrobiłam posiew i czekam na wynik.

lenkabar w takim razie gratuluję, pierwsza ważna decyzja z głowy :tak:

czy nasza liderka jeszcze w dwupaku?
 
reklama
Szyszka to Ty juz prawie na finiszu...kiedy to zlecialo..masakra...oby moja ciaza tez tak szybko uplynela :-)
1,5cm wlosy szok ze to nawet na usg widac...przystojniak jak nic bedzie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry