• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Lenka też jesteśmy na Szafera i Alicja już nas zgłosiłą do lekarza. Wiem że nie przychodzi trzeba iść samemu ale ja jestem zadowolona z mojej lekarki jesteśmy u niej od lat całą rodzina i tak zostanie. Jutro moja niunia pierwszy raz idzie na taras, bedzie sie werandować, a w niedzielę pierwszy spacer.

Dziewczyny co do laktatora to ja nie miałam wcześniej pokazałam mężowi jaki ma kupić w razie czego i do szpitala mi kupił na drugą dobę i ta medela jest ok w zupełności wystarczy.
 
reklama
A ja sie dzis pokusilam sie na dwa dania... zupe i drugie danie i niestety wyladowalam w wc... ech...nie mam juz sil...
IEII9KXBQxSRVcJBCPSHIIAsyIbJmQCkDIEHFHjF8AMU9UHwQwzFUaLMBLPTwZ8AcaHSAQAYTqOOLCip8IU05CbyzQSyDVPfMCANk0wEdmYSxix3MJAPNN80gwA44ZEBy1UA64ECKN0h8kkAGogjhpyjAuIHOH9MQgAMEBU2BQyirNNBAEkkAISmklNYQByUH6VBARZxKVACiAwUEADs=
mam dolka...

_Infinity_ tez chyba kupie tego Aventa..ciekawy link...:happy:
 
Olusia nie wiem czy będziesz miała wybór co do znieczulenia , ja też panicznie bałam się wkłucia w kręgosłup jednak moja pani dr powiedziała , że tylko anestezjolog może zdecydować jakie da znieczulenie . Standardowo teraz jest miejscowe bo podobno lepsze dla maluszka . Jak miałam mieć już cc to wpadłam w panikę przed wkłuciem ale anestezjolog był super gładził mnie po twarzy i uspokajał bo się z wentylowałam i wcale nie czułam wkłucia - pamiętam tylko , że krzyczałam , że jeszcze nie mogą mnie ciąć bo ruszam palcami a to już było w trakcie . Po fakcie stwierdzam , że nie było tak strasznie więc nie bój się bo ja wielka panikara jestem .
 
Olusia bierz ZZO !!! :tak:nie darowałabym sobie żeby nie usłyszeć pierwszego krzyku i widoku malucha jak pokazują nad parawanem ! <3 coś niesamowitego <3
ZZO to podpajęczynówkowe ?? :cool2:boże… nawet nie wiem :-pnigdy się nie interesowałam tym hehehe ja miałam podpajęczynówkowe w kręgosłup i to nic strasznego ;-) Bardziej boli jak anestezjolog sprawdza palcem w którym miejscu ma się wkłuć niż to całe wkłucie igłą :-) to jest sekunda

Co do butelek to też słyszałam że w tommy tippy zasysają się smoczki dlatego nie kupowałam już ich żeby na własnej skórze się przekonać :-p Szymonowi miałam aventa na samym początku ale jak jadł to tak łapał powietrze,że później mieliśmy niezłe jazdy z brzuszkiem:baffled: przeszłam na butelki DR Browna z odpowietrznikiem i CUD ! zupełnie inne dziecko ! :tak:Adzie nawet innych nie próbowałam ;) jak skończy 3 mies kiedy to zwykle kończą się brzuszkowe problemy to wrócę do aventa bo mycie tych odpowietrzników (a mam 4 butelki i zwykle myję je hurtowo, a nie po każdym karmieniu) zajmuje kupę czasu:szok:
Już kupiłam na próbę aventa natural ale jeszcze chyba za szybko leci ze smoczka bo pół do buzi leje się, a pół po brodzie :-p
 
liskka wierz mi na prawde nie mam juz sil, i zmeczona tym jestem.... :-( ale musze dac rade...

elleni
wiesz mysle o tym co napisalas i faktycznie masz racje... chcialabym uslyszec placz mojego dziecka i chcialabym go zobaczyc zanim pojdzie na badania....to na pewno wspanialy moment... nie chcialabym tego przegapic... a co do zzo to musze sie jakos przemóc.. bo sie panicznie tego boje...tak tak zzo to podpajęczynówkowe :tak:[URL="https://www.babyboom.pl/forum/members/labo75-76131.html"]


labo dzieki z odpowiedz.. chyba faktycznie to anestezjolog decyduje jakie znieczulenie dac.. ale tak czy siak tez panikara jestem i boje sie tego wszystkiego !!;-)
[/URL]
 
Olusia nie bój się :) łatwo mi teraz mówić bo ja też trochę się bałam tego całego wkłucia tak samo jak zakładania cewnika przed podaniem znieczulenia :-pcałe szczęście cewnik zakładali po znieczuleniu hehehe :-D
A jak anestezjolog podaje znieczulenie to czujesz jakby kręgosłup ci się rozciągał :-psamo wkłucie nie boli, to wpuszczanie znieczulenia nie jest straszne ale średnio przyjemne. Uwierz mi, trwa to chwilę :tak: po sekundzie nóg nie czujesz:-p
 
reklama
Kiedyś jak opiekowałam się niemowlakiem za granica, rodzice dziecka używali butelek silikonowych właśnie z odpowietrznikiem (taka dziurka) i generalnie butelka 0-3 miesiecy miała tkzw wolne ssanie a potem im większe dziecko to wieksza butelka i szybsze ssanie.Matka karmiła piersia a jak gdzies wychodzili i zostawiali dziecko to wtedy używałam tych butelek, nie zaburzało to jakos procesu karmienia piersią.
Te z imitacją piersi ...dziwne :-) jakoś do mnie nie przemawiają ale może przez sam wygląd :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry