Infinity ja przy pierwszej ciąży nie miałam problemu z kwalifikacją do CC. Jak lekarz dowiedział się,że jestem po In vitro to sam powiedział, że kobietom po In vitro zostawia się wolną rękę w wyborze. Nawet mam w książeczce zdrowia syna wpis w miejscu przyczyny cesarskiego cięcia że ciąża z In vitro

Fakt, masz trochę km tutaj i ta droga jedynie byłaby męcząca bo cenowo to pewnie sporo byś zaoszczędziła mimo takiej wyprawy :-)
Magda_7981 kurcze teraz nawet nie mam kogo zapytać czy jakiś przepis jest na ten temat bo jestem już po wizycie kontrolnej po cc więc z ginem spotkam się pewnie za jakiś rok-dwa na badaniu cytologicznym. Bij zabij ale nie pamiętam czy mówił mi, że jest gdzieś jakiś zapis dotyczący tego….
Przemyślałam sprawę i jak nie będzie żadnych problemów na dalszym etapie i ciąża będzie donoszona, będzie prywatny. Wybrałam go nie tylko ze względu na cc ale też kilka innych kwestii które akurat dla mnie są również bardzo ważne z osobistych przyczyn a których nikt nigdy w państwowym mi nie zapewni.
A zdania w tym temacie i tak będą podzielone, jak np. w kwestii szczepionek, i nie ma sensu się wzajemnie przekonywać, każdy musi wybrać to co uważa za za najlepsze ..
Zawsze jest tak ! :-) (to tak jak ja mam inne zdanie niż większość społeczeństwa na temat szczepień i myślałam, że po ostatnim swoim poście na ten temat zostanę tutaj..... zlinczowana

fajnie,że uszanowałyście i nikt mnie nie "zjechał" :-) ) Trzeba wybierać to co serce podpowiada

ja modliłam się żeby donosić do 37 tyg ciążę bo u nas prywatnie przed tym terminem nie przyjmują. Musi być skończony 37tdz.U nas w państwówkach są koszmarne warunki i chamska opieka. Jak nie ma się znajomości to lipa …. Dlatego ja z tego powodu zdecydowałam się na prywatę
Bziumelka każdy ma swoje zdanie i ja to szanuję

.Ja wiem, że po naturalnym porodzie z miesiąc bym na tyłek nie usiadła bo mam takie problemy z h…. po fizjologicznych rzeczach, a co dopiero po porodzie …

dlatego chciałam CC mimo braku innych wskazań. To jest każdego indywidualna sprawa kto co wybiera. Jeden ze strachu, drugi z przyczyn osobistych, trzeci ze wskazań :-)
W drugiej ciąży jak zjawiłam się u gina na wizycie nawet pytałam czy mogę Sn rodzić po wcześniejszym CC to powiedział, że nie praktykują tego bo jak nie daj boże puści szew na macicy przy skurczach partych to będzie nieciekawie….
Oczywiście SN można rodzić po wcześniejszym CC ale tak mogłabym jedynie w państwowym szpitalu gdybym chciała i nie można podać oksytocyny na wywołanie, wszystko musi zacząć się samo i bez wspomagaczy z resztą po ostatnim artykule i zdjęciach dotyczących oksytocyny na wywołanie porodu jestem przerażona … nie wiedziałam, że po jej podaniu tak „nienaturalnie” przebiega poród
Bziumelka czekam na zapisanie się twoje na fb :-)
BABY !!!!!!!!! Po co w ogóle ta dyskusja z nerwami ? Przecież to decyzja każdej z nas, jak to Wellman ostatnio powiedziała "Precz od mojej macicy" i tutaj jest identycznie. Każda zrobi tak jak uważa i właśnie to będzie dla niej zawsze słuszną decyzją!
Hehehe precz od mojej macicy

dobre

no ale taka prawda
Olusia ja na twoim miejscu nawet nie pomyślałabym o SN właśnie ze względu na bezpieczeństwo dzieci. Nie sądzę, że poród SN w przypadku ciąż mnogich jest taki super bo nie daj boże jedno dziecko wyjdzie i zacznie łożysko się odklejać to drugi bliźniak jest już niedotleniony.
Lionessa75 u kogo się leczyłaś i kto robił transfer :?? U mnie pierwszy transfer robił Grygoruk bo Mrugacz był poza miastem tego dnia, a drugie podejście i stymulacje w całości przeprowadzał juz Mrugacz.