• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Bzibziok ja trafiłam do szpitala z perspektywą leżenia ok 4 tygodni a zobacz po 4 dniach miałam cc a po 7 byłam w domku . Zobaczysz szybko zleci i może wcale nie będą to 2 tygodnie ale wiem co czujesz bo ja też źle znosiłam pobyt w szpitalu . Trzymam kciuki żebyś nie musiała długo tam zostać . Lekarze podają AFI w centymetrach albo milimetrach więc te 60 to pewnie milimetry .
 
reklama
Dzięki labo od razu mi się lepiej zrobiło jak przeczytałam Twojego posta:)
w sumie to szpital nie jest najgorszy dzisiaj widziałam śliczną małą kruszynkę bo akurat leży tu koleżanka ze szkoły rodzenia, która urodziła miesiąc wcześniej.

A Tobie Labo z jakiego powodu zrobili cc przypomnij proszę bo już nie pamiętam??i ile wazyła Twoja Ola?
 
Lisska żeby M nie było smutno możesz poprosić lekarza żeby nie wyjawiał płci!
Bzibziok- pewnie że w domu lepiej, ale tak jak piszą dziewczyny Ty już na wylocie, więc może szybciej wyjdziesz do domu i może już nie w dwupaku!
Kasik Esiek - i ja się dopisuję do klubu psiar! wystarczy że napiszę że jestem szczęśliwą posiadaczką 4 sierotek- każdy z jakąś psią historią. A wczoraj w nocy jeden z nich uraczył mnie wymiotami - ale tak że az z krwią- wystraszyłam się, o spaniu nie było mowy! Ale rano już było ok- tylko ja jak zombie!
 
Trafiłam do szpitala z ciśnieniem 170/110 , które próbowali zbić lekami niestety w środę ciśnienie znowu skoczyło na 175/130 cała spuchłam do tego bardzo wysokie białko w moczu miałam co groziło mi rzucawką i niewydolnością nerek i w czwartek rano na obchodzie była decyzja , że nie ma na co czekać i będzie cc , nie było tak różowo bo malutka dostała 7 pkt w pierwszej minucie w 3 - 9 a w 5 już było 10 mam też wpisane , że było lekkie niedotlenienie ważyła 2700 g . Na szczęście teraz wszystko ok .
 
Mój po prostu za łapczywie i za dużo je -to wszystko wina konkurencji! Jak mieszkaliśmy sami potrafił 2 dni nic nie jeść, a teraz u mamy są jeszcze 3 inne i Lary je zawsze ,wszystko i w ogromnych ilościach- a żołądek ma wrażliwy.
 
reklama
Esiek z tą laktacją to wcale tak kolorowo nie jest własnie mi sie coś zatrzymało cyce mam jak balony a twarde jak skała i nie chcą się odlokować przy spuszczaniu mleka. Laktacja mi sie chyba za mocno rozhuśtała i moge mieć problem. Na razie wiecej zciagam niż mała je bo ona tak sobie ciukma a ja nie wiem ile tego wyciumka i mnie to denerwuje mam nadzieję że coś je ale potem moje zciagniete i tak wyciagnie z butelki 60 ml, bo tyle powinna w 6 dobie. Położna dzisiaj kazała mi obkładać cycki siemieniem lnianym i masować a bolą jak jasna cholera.

Lenka mam pytanie jak straciłaś pokarm? Sama czy ci spalali?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry