• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Madzia niezastąpione są zimne liście z kapusty. Mi na szkole rodzenia mówili, że najlepiej najpierw trochę odciągnąć jak są takie twarde, a potem przystawić dziecko. Racje ma też Esiek z natryskami. Nie możesz tylko dopuścić do zapalenia bo to ponoć jest masakra.
 
Foote no też tak robię najpierw trochę odciągam a potem dopiero daję malutkiej pierś ale wczoraj było lepiej i dziś klapa, powoli zaczynam doła łapać z tą laktacją, mam podobnie jak miałam z synem.
 
Madzia76 nawak pojarmu to normalna sprawa u każdej. Przystawiaj małą jak najczęściej jak już zacznie ssać ti uciskaj pierś to łatwiej ja mała oprozni mi pomogło. Masz zastój bo używasz laktatora im częściej używasz tym organizm więcej produkuje a mała nie nadąża ze zjedzeniem tego tak więc z laktatorem uważaj i nie załamuj się raz lepiej raz gorzej ;)
 
majka dzięki za radę jak na razie to używam laktatora po karmieniu ale malutka nie moze tego zciagnąć i strasznie sie denerwuje i płacze a ja nie chcę żeby tak mocno płakała bo boję sie ze jej przepuklina wyjdzie, a to taki mały złośnik jest musi mieć mleczko natychmiast. No mam nadzieję ze to taki chwilowy kryzys teraz z tymi cyckami, nie chciałabym się poddać. A ty rozumiem karmisz synka? i musisz zciągać czy juz tylko przystawiasz?
 
czesc dziewczyny ale zescie sie rozpisaly nie nadazam czytać,he,he.Wracajac do tematu butelek to ja kupiłam firmy lovi i powiem wam ze są fajne,kształtem smoka przypominaja cycusia.Jak Hanusia była malusia to ja nocą dokarmiałam z butelki i ssała pieknie,teraz juz jej nie dokarmiam i chyba sie troszke odzwyczaiła od butli bo próbowałam jej dac herbatke koperkową i nie chciała ciągnąć:tak:.Jesli chodzi o poczatki karmienia to łatwo nie jest,ja lezac w szpitalu miałam chwile słabosci ze nie bede potrafiła karmic,tak sie denerwowała przy cycusiu,a teraz idzie jak z płatka no i karmie -na żądanie.Nawał pokarmu na poczatku jest,ja równiez walczyłam z laktatorem ale juz sie wszystko unormowało Hania zasypia ok1- 2 w nocy na noc i spi do 8,znów zje i do 10 albo 11.Takze nie narzekam .Boze jeszcze chyba tyle nigdy nie napisałam na tym forum:-D
 
Musze wam jeszcze wspomniec ze wyszedł Hanusi taki guzek pod paszka ,byłysmy u chirurga we wrocławiu.W czwartek jedziemy ponownie powiedział nam ze to odczyn poszczepienny po tej szczepionce na gruzlice jeszcze w szpitalu.Maja jej to naciać i wyczyscic,boze jak ona to zniesie-a ja nawet sobie nie wyobrazam,bede wyła jak bóbr,nawet nie chce myslec o tym przecierz ona jest taka malutka:-(
 
DSCF2264.jpgDSCF2267.jpgDSCF2268.jpgDSCF2271.jpg
macie tutaj ten moj wozek ktoras chciala obejrzec bo nie bylo w sklepie a byla zainteresowana ja jak narazie jestem zadowolona pojezdzilam sobie po domu i wogole i mnie sie podoba na dzien dzisiejszy polecam w 100% a jak to wyjdzie z malym to sie okaze:) w praniu
 

Załączniki

  • DSCF2264.jpg
    DSCF2264.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 67
  • DSCF2267.jpg
    DSCF2267.jpg
    28,1 KB · Wyświetleń: 61
  • DSCF2268.jpg
    DSCF2268.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 63
  • DSCF2271.jpg
    DSCF2271.jpg
    17,6 KB · Wyświetleń: 62
reklama
Dzieki dziewczyny za dobre rady odnosnie zzo....:-)


Esiek a jaki to lek bierzez na poprawe morfologii? bo u mnie tez wyszla lekka anemia...:tak:


kasik36 powiem tobie ze dzis jakas nie do zycia jestem.... meczy mnie to i to bardzo... wrocilam znow do czopkow.. nie ma innej opcji na chwile obecna.. :-(

Bzibziok ja tez wyladowalam w szpitalu w 7 tyg z plamieniami i poronieniem zagrazajacym.... i lezalam 2 tyg....:-( wiec ty na pewno dasz rade i czas szybko minie...a powiedz mi w jakim ty szpitalu jestes w bb?

ona wozek super !:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry