reklama

co jesc, a czego nie

reklama
wiem ze nikt z was nie bedzie jadl choinki ale...ja mam zwyczaj macania i wachania choinek, gałązek a chyba daglezja zielona ma jakieś związki działające poronnie....tylko czy to na pewno byla daglezja?...hm...musiałabym jeszcze to sprawdzic ;P
 
A ja przez tydzień jakoś się trzymałam z wagą a po wczorajszym pobycie u rodziców znowu do przodu (wstyd się przyznać ile), na kolację była kapusta z kiełbaską a później jeszcze pizza (cała mała) a dzisiaj tona słodyczy... A teraz mam wyrzuty sumienia :(
 
nie miej - wyrzuty sumiuenia nie słuza dziecku, jedz na zdrowie, jakbyś nie miała potrezby to byś nie zjadała.

potem stracisz co trezba ;)
 
wyrzuty sumienia? ;) jakbys nie byla w ciazy a byc tyle wcinala :) to moze mialabys wyrzuty sumienia a i nie zawsze....ale jestes w ciazy jak widze ... i to nie ma miec co wyrzutow sumienia widocznie tego potrzebowalas .. ja sama sobie sie dziwie ile czasami potrafie zjesc...ale to calkiem normalne wszystko wroci do normy po porodzie jak sie wezmiemy za siebie i nasze dietki ;D ;D chociaz pewnie ciezko bedzie naszemu zolotkowi odzwyczaic sie od tylu smakolykow jakie wczesniej jadlysmy ;D ;D ;) :laugh:
ja przed ciaza warzylam 60 kg teraz warze 71 kg a jestem dopiero w 28 tygodniu ::) ::) co bedzie w okolo 40 ??? :-[ ;D pozdrawiam
 
a szczerze mówiąc, jak bedziesz karmić piersią, to zjesz jeszcze wiecej, a co lepsze, równoczesnie będziesz chudła: niesamowity fenomen ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry