• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Patri, Oli je sama już dość dawno. Oczywiście brudna jest potem i na koniec jedzenia, jak już zaspokoi pierwszy głód, zwykle odkłada łyżeczkę lub widelec (zależy co je) i wsadza łapki do miski. Tego okresu nie da się przeskoczyć, na początku dziecko brudzi się w czasie samodzielnego jedzenia. Ale aż tak źle nie jest, żeby jedzenie było na ścianach lub oknach :-D Do mycia jest zazwyczaj Oli i krzesełko do karmienia :tak:
Teraz jest dobry okres na naukę jedzenia - można dzieciaka posadzić w samej pieluszce, bo jest ciepło i może się brudzić do woli.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hm... no to powinnam już coś z tym zrobić... ehhhhh
A macie jakies propozycje dania od którego zacząc? Kaszka? Ryż? Makaron? hm, nie mam pojęcia. :confused:

Julka czasem chwyta łyżeczke jak ją karmie, wtedy dam jej, ale ona ciapie nią w talerzyku i macha na wszystkie strony :dry:
 
identycznie robi szymek ja zaczynam go uczyc jesc od karmienia mnie to go czyms zainteresuje i nie lata zupka wszedzedzi ale napewno samodzielne jedzenia juz go interesuje
no i czasem na jego widelec nakuwam cos co lubi i wtedy cina sam np. arbuza :-D:-D:-D:-D:-D
 
Gosia, jak to sama sobie szykuje kanapkę????????? :szok::confused::confused::confused::szok:

normalnie;-) ma drewniany nożyk i nim smaruje sobie chlebek i np smaruje dżemikiem co jej zrobiłam albo obkłada tym czym lubi wcześniej jej daje na talerzyku plasterki sera szynki itd :tak: wszystko widzi jak robimy to papuguje :tak: takie szykowanie kanapek jest świetne żeby dziecko czymś zająć;-):-D jak mam coś do zrobienia to wtedy jej pozwalam sobie uszykować :tak:ale wiadomo że ja też jej szykuję :-D
 
Hubek juz od dłuzszego czasu sam zajada, oczywiscie siedzę przy nim z druga łyzeczką i mu pomagam, bo sam to by sie pewnie nie najadł porządnie:-D ale nie brudzi wcale prawie, wszystko w wiekszosci trafia do buźki,a anajbardziej lubi ziemniaczku duszone na obiadek, wcina jak szalony widelczykiem:-) a ja siedze i w miedzy czasie podaje mu do buźki mięsko i warzywka:tak:
 
Ostatnia edycja:
Kuba dopiero od niedawna zaczoł przejawiać zainteresowanie samodzielnym jedzeniem.Zazwyczaj wszystko ląduje wokół stolika ,a do buzi niewiele,więc pomagam drugą łyżeczką(to o obiedzie i kaszce),bo reszta spokojnie,owoce w kawałkach,itd.
Z samodzielnościa Kuba daleko w tyle,ale staramy sie nadrabiać,jak sie da.:tak:
 
reklama
Kończy mi się mleko Ha, kusi mnie, żeby spróbować już jakieś zwykłe modyfikowane :confused: bo Oliwce nie wychodzą już żadne zmiany nawet po produktach mlecznych.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry