• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Gosia, rozumiem Twoje niepokoje. Ja przestałam definitywnie Maję karmić piersią dwa tygodnie temu. Niestety Mała nie ma zamiaru pić zadnego innego mleka. Teraz wypija Actimela rano, czasami nawet 2 za jednym pociagnieciem. Ale to jest wszystko. Czasami uda mi się wcisnać danonka. Specjalnie kupuję te duże, to nie widzi, ze już jeden się skończył. Z Madzią miałam podobnie. Tylko, ze ona wcinałą po 4 danonki odrazu w sklepie, wiec się nie martwiłam. Ale teraz moze jakoś też przetrwamy.
A o jakim mleku w kartoniku piszecie?
 
reklama
Ja czasem kupuje Emilce to smakowe łaciate cze słomką krowie mleko ale chce zobaczyć też czy zasmakuje jej to nestle "mleko i owoce" w kartoniku jest pakowane po 2 małe 250ml i to jest na modyfikowanym mleku :tak:

Ja już nawet nie pamiętam od kiedy Emilka nie pije mleka :sorry2: napewno przed roczkiem już jej wciskałam to smakowe w proszku nestle z miodem i wanilią a potem już całkowicie odstawiła :baffled:
 
Milena lubi nabial. Je zolty ser, twarozek bialy, danonki, jogurty.Oczywiscie nie wszystko jednego dnia. Ostatnio coraz czesciej chce kaszke lub dzieciowe musli z mlekiem modyfikowanym. No i zaczyna przyzwyczajac sie do samego mleka modyfikowanego. Kupilam jej nowe mleko w kolorowym opakowaniu i mowie ze to sniezny napoj. No i ona chce to pic z bidona. Oprocz tego cyc .
A jak nie chciala jest kaszy jeczmiennej to mowilam jej ze to kuleczki - no i juz je te kuleczki.:tak::tak::tak:
 
Milena lubi nabial. Je zolty ser, twarozek bialy, danonki, jogurty. Ostatnio coraz czesciej chce kaszke lub dzieciowe musli z mlekiem modyfikowanym. No i zaczyna przyzwyczajac sie do samego mleka modyfikowanego.

No to super masz Karo77. Julcia jak widzi cokolwiek białego do jedzenia, albo słyszy słowo mleko, serek, kaszka, to ma odruch wymiotny. Oczywiście przedrzeźniam ją na śmiesznie, żeby się wyluzowała i butlę kaszki wciągnie. :)

A tu "fotoreportaż" z naszego pierwszego samodzielnego jedzenia.
Logowanie do nasza-klasa.pl
Serek homogenizowany świetnie się do tego nadaje. Mocno trzyma się łyżki i nie lata po domu, gdy julcia tą łyżką macha. No oczywiscie Jeśli nabierze zbyt dużo to spadnie z łyżki.
 
reklama
Patri super a jaka szczęśliwa nie wiele dziecku do szczęścia potrzeba ;-)


a Emilka po 2 godzinnym spacerku na nogach tak zjadła obiad jak nigdy :szok: pół piersi z kurczaka z łyżką warzyw i 2 łyżkami serka homo z rzodkiewką :-D serek wiem że nie pasuje ale to żeby coś nabiału zjadła :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry