Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Lorcia Kuba też ostatnio ssie piąstki a jak przy tym mlaska sobie. Uwielbiam się wsłuchiwać w te odgłosy. Zajada rączkę nawet jak dopiero co zje. Czyli nie z głodu. to chyba jego metoda na uspokojenie się
u nas najfajniejszym Antosia osiagnięciem jest gruchanie i głośny śmiech kilka razy dziennie - dziecko wyspane i najedzone prowadzi rozmowy ze światem i z nami - uwielbiam go słuchać. WYłapuję nowe zlepki sylab i te uśmiechy doprowadzają mnie do łez!
Magdziarka uśmiechy Dobrusi też mnie rozbrajają (na zamkniętym jeden z tych uśmiechów). A zawsze się uśmiecha, jak zje a ja jej ulubioną kołysankę zaśpiewam
Kuba uśmiecha się narazie nie wydając z siebie głosu, ale są to świadome uśmieszki i wynagradzają mi gorsze jego momenty. Chociaż jest już ich coraz mniej. Chyba zaczyna wpadać w rytm. obym tylko nie pochwaliła go za wcześnie
Mój mały mnie dzisiaj zaskoczył :-) leżał ze mną w łóżku był rozbrykany ale nie płakał patrzył na mnie i gugał po swojemu w końcu wydał z siebie dźwięk (takie stęknięcie) i uśmiechnął się do mnie - aż łezka mi się zakręciłą w oku dobra kończę bo się budzi Buziaki :-)
A ja dzisiaj miałam w końcu normalną noc :-) Bartuś zasnal o 21 obudził sie na cyca o 1 i 4.30 i wstalismy o 8 :-) moze podziałał na niego koper włoski i herbatka którą pije