reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
vici jak bym miala zapasowego smoka to bym jej dala ...juz raz tak bylo w domu ... wymieklismy ... ale w srodku nocy na obczyznie nikt nie bedzie jezdzil po aptekach szukac smoka ...
 
reklama
NO gratki dla Kamilki.
A u nas no cos Majcik zaczela sie klocic ze mna i z Maksem i gre na komputerze. Siedze sobie a ona do mnie "Ja glam" ja mowie ze nie to sie zaczyna klotnia.
No i jest najlepszym kibicem na swiecie jak ogladamy IO robi wszystko co jej kaze.
A z niebeskiepcznych wyczynow, nie wiem czy juz pisalam, wchodzi na slizgawke na bosaka i bez trzymanki z tej drugiej strony, :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Inguch wczoraj wieczorem bawiąc się moja komórką policzył do 14:szok: (no zgubiła tylko 7:-)) Jestem w lekkim szoku, bo do tej pory liczyła tylko do 5:tak:

No i nie wiadomo dlaczego od paru dni nie mówi "kaczka" tylko "kwaczka":-D
 
Boże! Co to za pokolenie rośnie! Żeby w tym wieku już liczyć :)

U nas też liczenie jest cool. Przy czym nie wiem do ilu umie, bo za każdym razem nową liczbę mówi. Ja jej nie uczyłam, ale obstawiam, że babcia tak.
I 8 nadal rządzi.

Ale większą fazę Jagoda ma na litery. Plącze palce i się pyta "mamusiu, a jak to litera?", albo widzi plamy na schodach (po malowaniu poręczy) i też sie pyta co to za litery. Przez to m.in. zbieramy książeczki z danonków z literami.

Jeszcze trochę i z naszych pociech wyrosną kujony jak z woloszki :cool2: ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry