reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Klaudia też już wita mnie rano uśmiechem a największą ma radochę jak ją biorę do siebie do łóżka. Też wodzi już wzrokiem za przedmiotami i za mną.
Natomiast nienawidzi leżec na brzuchu, kładzie się plackiem i płacze. Ale ostatnio ją przechytrzyłam. Rozebrałam ją do naga (bez pieluszki nawet) a to uwielbia - pełnia szczęścia dla niej - i połozyłam na brzuszku no i wreszcie zaczęła troszke ćwiczyć główkę i palcami się od materaca odpychała jakby chciała pełzać.
Raz się też sama oszukała i jak leżała na boczku to wiercioła sie wierciła i przekręciła się na brzuszek, strasznie była zdziwiona i oczywiście zaraz panika i krzyk "help me".
 
reklama
Dziewczyny czy Wasze dzieciaczku umieją już pełzać? Ja przyznam się że jestem w szoku, Karolinka dziś przepełzała z jednej strony łóżka na drugą, a jak leży w wózku to potrafi przekręcić się z plecków na boczek. Naprawdę trzeba na nią już bardzo uważać....
 
Moja robi dokładnie to samo, z tym ze wysoko unosi główkę, wiem przynajmniej że to normalne w jej wieku ;)
A czy wasze dzidziulki dzwigają sie już leząc na pleckach jak weźmie się je za rączki ??? Karolince niestety jeszcze główka leci do tyłu (jeszcze za cięzka ;))
 
Klaudia już przy podnoszeniu za rączki sztywno trzyma główkę ale to pewnie dlatego że od pierwszych dni bardziej wolała być noszona pionowo niż na leżąco i szybko zaczęła utrzymywać główkę w pionie przez co sobie wyćwiczyła mięsnie szyi.
 
moja mala tez juz stara sie pelzac - ale jej jeszcze nie wychodzi a glowki jeszcze nie unosi jak podciagac ja za raczki ... ale mamy jeszcze czas
 
Oliwka jak leży na pleckach i chwytam ją za rączki to cała się spina i próbuje sama się dźwignąć ale nie daje rady... więc ja jądźwigam a ona tylko trzyma główkę. Leżąc na plecach strasznie mocno się odbija nóżkami i potrafi się tak przesunąć spory kawałek. A jak leży na brzuszku (czego nie lubi) to po chwili sama się odwraca na plecki. Jak leży na pleckach i ją przewijam to podnosi cały tłów i brzuszek - jak mostek i chce żeby ją po pleckach smyrać - co oczywiście z radością robię ;D
 
Nasz Pudzio tez podnosi główkę jak leży na pleckach. Wytrzyma tak parę minut. Na pleckach jeszcze nie dzwiga, ale jest coraz silniejszy:)

Uwielbia karuzelę, na której ma 4 kotki, które się kręcą  i Mati odprowadzi jednego kotka i już szybko głowę odwrca zeby wzrokiem spotkać następnego kotka. Wogóle uwielbia swoje zabawki, których ma juz sporo.

Jeżeli chodzi o gaworzenie to Mati zna już dużo literek, od wczoraj słyszymy juz: kkkkkk, hhhhhhhh, achchch, gggrrrr

Podczas usypiania, zauważyłam, że jak wypadnie mu smok to podnosi rączkę i próbuje go sobie sam włożyć. Czasem mu się uda, gdy pomoze sobie pieluszką.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry