bara, ja miałam w planach kupić huśtawkę, ale Dziadek się zaoferował, że sprezentuje Oliwce na Dzień Dziecka, więc teraz cierpliwie czekamy (w sumie szybciej i tak nie będzie potrzebna, a w czerwcu to Oliwka pewnie już będzie pewnie siedzieć no i na dworze będzie ciepło, więc huśtawka za drzwi, dziecko do huśtawki i będziemy się bujać do upadłego ;-)

).
Moja bratowa miała taką wieszaną, ale nie powiem, żeby była z niej jakoś szczególnie zadowolona.
A ja mam chętkę na taką :
HUŚTAWKA BUJAK Z BARIERKĄ PÓŁKĄ PRODUCENT Wwa (187578977) - Aukcje internetowe Allegro
Dziadek już został poinformowany, co ma wnusi kupić

;-) :-) .
A poza tym to ostatnio strasznie przydaje mi się podgrzewacz, który kupiliśmy jakiś czas temu, ale trochę pokrył się kurzem.A teraz - jak już nadszedł czas słoiczków - rewelacja. Poza tym teraz jak mam zrobić mleko dla Potworka, to wcześniej przegotowuję wodę, która sobie tak czeka i czeka w garnuszku, a jak mam robić mleczko, to wlewam odpowiednią ilość wody do butelki, do podgrzewacza na 3 minutki, wsypuję mleczko i gotowe. A do niedawna (ależ ja czasem niemyśląca jestem

) to zabierałam się za gotowanie wody jak Oliwka już głodna była

.A to trwało, bo woda musiała się zagotować, później trzeba było ją ostudzić i dopiero robić mieszankę.
No i w końcu kołderka zaczęła się przydawać - po porannym karmieniu kładę Małą do naszego łóżka na rozścielonej kołderce :-) .