reklama

co z seksikiem???

reklama
Ja juz tez mam tabletki,ale z seksikiem jeszcze poczekamy.Niby mi tu lekarka powiedziala,ze wcale do 6 tyg po porodzie nie trzeba czekac i mozna zaczac jak sie czuje o silach,ale ja sie jeszcze jakos obawiam mimo tego,ze nie bylam cieta.
 
Mnie jakoś nie tęskni się do tego,nie myślę w ogóle o seksie.Pewnie ciężko będzie na początku.Zresztą bez tabletek to nawet nie ma mowy.Na następnej wizycie muszę pogadać z moją lekarką
 
Mnie tez nie teskno:no:, no i tez musze sie wybrac o tabletki. Zreszta chodze polamana, plecy mnie bardzooo bola i nieraz w nocy mala placze, a ja nie jestem w stanie do niej wstac przez ten bol plecow.
 
widzę że nie jestem sama z tym problemem :happy2: Mój M też mnie molestuje ale ja twardo się trzymam i "uciekam". Chociaż też mam chęć na małe tuli tuli..
A powiedzcie dziewczyny czy któraś z Was używała plasterków antykoncepcyjnych? Bo ja chyba teraz z tabletek przejdę na plasterki, myślałam też o wkładce ale trochę się boję :-(
 
ja mam jakies zapalenie :wściekła/y: sama poszlam do apteki i poprosilam o globulki- u nas kolejka do gina jak hmmmmmmm jestem juz umowiona, ale wiadomo- najpierw leczenie potem tulenie :-) moze sie uda szybciej ;-)
 
liwus, ja uzywalam pare lat temu i bylam zadowolona; moim zdaniem wygodniejsze niz tabletki; u nas na razie jednak w gre beda wchodzic tylko zabezpieczenia mechaniczne, bo mam przeciwskazania do tabletek. zreszta mnie w przeciwienstwie do meza wcale sie nie spieszy, choc i tak jest lepiej z checiami niz podczas ciazy:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry