reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

Esia chyba powinno tak właśnie być jak piszesz z wystawieniem L4, a zaliczyć ktg możesz wcześniej jeśli gin ci zaleci, albo sama uznasz za potrzebne.
Z tym odsyłaniem to różne historie się słyszy, ale musimy się nastawić optymistycznie - nas to nie dotknie :-):-)
Z Solcem to możliwe, bo ostatnio stał się popularny a mają małą porodówkę..
Rada jest na to taka, by jak najpóźniej wybrać się do szpitala - kiedy akcja jest zaawansowana, rozwarcie już na min. 2 palce czyli 4 cm chyba już nie mogą odesłać i muszą ci znaleźć miejsce do rodzenia choćby na innym oddziale niż porodówka. Poza tym szpital odsyłając pacjentkę musi zapewnić transport oprócz zaklepanego miejsca w innym szpitalu, nie mogą ci po prostu powiedzieć "kobieto idź sobie gdzie indziej rodzić".

Esia głowa do góry i proszę się już nie stresować porodem, Piotrusiowi potrzebna jest zrelaksowana mama!;-)

Efilo myślę że twój organizm jeszcze nie zdążył się przyzwyczaić do leków i zareaguje porodem o czasie
 
reklama
Szopka dzięki :happy: Już - z Twoją sporą pomocą (dobrze oprzeć się czasem na czyimś rozsądku) - opanowałam moją schizę.
Postanowiłam zrobić listę szpitali wchodzących w grę i spokojnie się zastanowić. I na pewno zrobię tak jak mówisz - żadnego przedwczesnego zjawiania się w szpitalu. Wyczekamy optymalnie długo (dzisiaj położna doradzała tylko ostrożność - bo przy takich upałach odczucie skurczów jest znacznie słabsze i sporo rodzących przyjeżdża "na ostatni gwizdek").
 
Szopka
ja też dziękuję - zabrzmiało to optymistycznie :-)

Jak tak dalej pójdzie dostaniesz laur forumowego psychoterapeuty :happy:
 
Dziewczynki

chciałam się pochwalić że wreszcie udało mi się umowić do okulisty. Pojechałam na badanie stanu mojej siatkówki i okazuje się że nie ma żadnych przeciwwskazań do porodu siłami natury.

Nie mogę pohamować euforii!!! :happy::happy::happy:
 
Efilo to super wiadomości o stanie siatkówki. Ciekawe jak moja, zebrałam się dopiero na umówienie do okulisty na następny piątek :zawstydzona/y:
A psychoterapeutą forumowym mogę być, czemu nie :-D
 
reklama
Dziewczynki - cudownie że cieszycie się wraz ze mną. Powiem Wam że to była jedyna rzecz, którą z takich lekarskich spraw odkładałam i odkładałam. W końcu się przemogłam, bo się wystraszyłam że wyląduje w niewiedzy na porodówce. Nie mogłam się wybrać, bo się bałam że będę mieć wskazanie do cc, a nie chciałabym szczerze mówiąc.

Esia - badanie spoko, choć trochę razi ta ostra lampka. O ile w prawym w ogóle mi to nie przeszkadzało o tyle lewe się buntowało. Nie uznałabym tego badania za problematyczne, gdyby nie to że pojechałam sama autem i po wyjściu z gabinetu musiałam kombinować kierowcę - ja się nie nadawałam za kółko jeszcze jakieś trzy godziny :dry:


Buziaczek - no podekscytowana to jestem, ale żeby się bać? Że przytulę niunię? Co to to nie. Nawet ciężkie porody to chwile które przezyjesz i zapomnisz. A takie zdarzają się niezwykle rzadko. Głowa do góry! To tylko kilka godzin - jak się to ma do wieczności! ;-) Zobaczysz - już niedługo będziesz z przejęciem opisywać swój - i mogę się założyć że skupisz się na najprzyjemniejszych, najbardziej wzruszających chwilach :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry