reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
Luka fajnie, że test się powiódł, a co z Tobą?? Ten ucisk brzmi groźnie.
Dzaguda jak tam u Ciebie? U mnie cisza, ale to może dlatego, że jutro jest 750 lecie miasta Krakowa i Maks chce wyjść dokładnie na imprezę :-)
 
Ucisk brzmi rzeczywiście groźnie, ale podobno :szok: jeszcze wytrzymam.... jedynym na niego lekarstwem jest .....URODZIĆ.......

Test robili mi po to, żeby zobaczyć czy w związku z tym zatrzymaniem krwi z Zuzią wszystko dobrze.
 
Blanes, u mnie ciągle cisza. Już wczoraj mnie tak kuło wszystko, a do tego wypiłam tę herbatkę z liści malin - całą pakę, że miałam nadzieję... a tu nic. Teraz pytanie co Mała wybierze - urodzić się 04 (dziś) jak starsza siostra, czy też mieć fajną datę urodzin jak starsza siostra - Weronika jest z 04/04 to może Madzia nie chce być gorsza i urodzić się 06/06:-). Zobaczymy. Stwierdziłam, że to walę i nic już nie robię. Uchetałam się z czyszczeniem pokoju i łazienki, nadźwigałam zakupów, nachodziłam po schodach, wychlałam to ohydztwo z liści i nic nie osiągnęłam. Może jak ją po prostu zostawię w spokoju to sama się raczy odezwać.
 
Co się dzieje?, co się dzieje? Gdzie te nasze maluchy???:confused::confused::confused:;-)
Dziewczynki powiedzcie jak to jest z tą herbatką, czy ze świeżych liści to to samo co kupujecie w paczuszkach. Bo ja wczoraj sobie taką świeżynkę zrobiłam, ale niedobre to cholerstwo i nie wiem czy wystarczająco mocna była?:baffled:
No i oczywiście jak większość maluchów mój też ani trochę się nie szykuje, tak mu tam dobrze. A ja już się ledwo toczę...jak balonik :-D:-D:-D
 
A mi w ciąży dobrze i ciężko mi na myśl że się rozstanę z maleństwem. I już zaczynam tęsknić za niunią w brzuszku, mimo że jeszcze tam jest :zawstydzona/y:
I żadnych malin nie piję. :-p
 
reklama
Ja też nie zamierzam już przeszkadzać Koledze Synowi :-D. Postanowiłam cieszyć się z każdej przespanej nocy, po co mi jeszcze jakiś dodatkowy stres :confused:. Niech wyłazi kiedy będzie gotów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry