Ja jestam tylko rozdrazniona jak sie zmecze,jestem glodna albo spragniona ,albo jak siku mi sie chce...

)) czyli caly czas...
Za to przypisalam sobie jako jeden z obiawow porodowych dzisiejsza biegunke (co jeszcze w ciazy mi sie nie zdazylo,wiecznie problemy z wyproznianiem mialam) .
Od razu po polecialam sie kapac,golic i paznokcie malowac ( u stopek,a konkretnie mamusia kochana to zrobila)
Juz taka jedna akcje zrobilam w zeszlym tygodniu jak skurczyki mialam ,caly dom na nogi postawilam a tu ciiisza...dzis sie dystansuje do objawu ale nadzieje mam...mama tez i skacze wlasnie kolo mnie jak kangur i wola ''skurczyki sa?''

))
A skurczykow nie ma hi hi hi
Efilo to juz jutro!!! Ciesze sie bardzo ,juz za chwilunie bedziesz tulic,calowac,kapusiac,stroic...rozpieszczac i kochac najmocniej ...