reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
Gosiu trzymaj się dzielnie! a jeśli możesz się już rozdwajać, to chyba nie będzie najgorzej (tylko szkoda wielka, że będziesz bez męża:-()
 
dziewczynki bylam dzisiaj u gina i w poniedzialek mam sie zglosic do szpitala bo lekarz powiedzial ze moja gestoza nieszczesna jest i chyba trzeba bedzie ciąze zakonczyc szybciej, ale to sie okaze w najbliszych dniach tam bede pod obserwacja i zdecyduja czy juz mam miec cesarke :-( Nie wiem czy sie cieszyc czy nie ) martwie sie ze to troche za szybko bo dopiero jutro zaczne 37 tyd.
 
Pyciu myślę, że nie masz się czym martwić, nawet jeśli lekarze zdecydują o wcześniejszym porodzie. ósmy miesiąc się skończył, więc jakiekolwiek ryzyko jest coraz mniejsze. wiadomo, że im dłużej tym lepiej, ale wierzę, że podejmą najwłaściwszą decyzję dla ciebie i dzidziusia
 
Jejku ale dzisiaj mnie potworny strach oblecial jutro musze sie udac na ostatnie zakupy dla mnie i musze wyprac rzeczy maluszka ciesze sie ze juz moze niedlugo bede tulic swoje dzieciatko w ramionach ale i potwornie sie boje :-)
 
Jeszcze przez przypadek wyjdzie ze bede pierwsza hehehe, teraz zartuje mam wrazenie ze mnie poloza a za kilka dni wyjde dalej w dwupaku bo wszystko sie unormuje :-)
 
reklama
i to wielkie JEJKU...:szok: ja mam coraz częściej skurcze, raz bolesne raz nie, ale powoli zaczynam mieć pietra:baffled: mój gin jest zastępcą ordynatora z czego też się cieszę:tak: (idąc do niego pierwszy raz - już w ciąży- nie miałam o tym zielonego pojęcia)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry