reklama

Coraz blizej do...PORODUUUUU ;-)

reklama
Niuni to właśnie jest "sporo" ;-)
U mnie dopiero się zaczyna, więc będę musiała wrócić do wkładek... Gin kazał mi przestać używać, bo bardzo wysuszały śluzówkę pochwy i groziło to infekcjami - no ale to bylo jeszcze w I trymestrze. Wieki temu ;-)
 
Świadczy o normalnym przygotowywaniu się pochwy do porodu. Generalnie pozytywny objaw :tak:
Oczywiście, o ile wydzielina jest biała/bezbarwna i raczej bezwonna. Bo "kolorowe" i "pachnące" to może być oznaka infekcji.
 
no to ok :-) uspokoiłam się. ostatnio mam tyle stresów,że nie zdziwiłabym sie, gdybym urodziła duuuużo wcześniej.
 
No tym martwić się nie musisz :tak:
A wcześniejsze rozpakowanie się to ponoć wcale nie taka łatwa sprawa - nie chcę nikogo dołować ;-) ale sporo się już nasłuchałam o ciężarówkach leżących pół ciąży, dbających o siebie "byle jak najdłużej", a potem biegających po schodach i molestujących facetów "byle już!" :-D
 
Dokładnie tak Esiu. Ja tylko czekam do 9 m-ca i zaczynam bieganie po schodach i gorące kąpiele 2x dziennie:tak: i niech mi ktoś powie, że jestem wyrodną matką:wściekła/y:
Ale jakieś takieś mam przeczucie, że mimo tych zabiegów szybko się nie rozpakuję :-(
 
A ja dzis pol nocy odczuwalam nieprzyjemne pobolewania-jak na okres. Teraz tez mnie czasem pobolewa...Czy takie cos mozna klasyfikowac jako skurcze???
Oj dzis juz sie nie ociagam i nastawiam pranie ciuszkow Michalinki.
 
reklama
no to fantazja do roboty:-D:-) z tymi bólami to nie wiadomo, podobno bedziemy wiedziały że to już, ale ... no zobaczymy.

W relacjach mam z różnych porodów, generalnie jest tak że akcja porodowa się zaczyna (odejscie wód albo skurcze co 15 minut) a one mają czas wykąpać się, spakować zadzwonić po męża i na czas (czyli przy skurczach co 5-3 minuty) dojechać do szpitala.

Natchniona tymi opowiesciami wierzę że zdążę jeszcze pod prysznic:P i się spakowac:P. Innymi słowy wrzucam na luz:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry